W środę na konferencji prasowej Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku poinformowano o przygotowaniach samorządu województwa do wykorzystania przyszłych unijnych dotacji.

Dyrektor departamentu zarządzania RPO w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku Daniel Górski przypomniał, że w urzędzie działa specjalny zespół ds. przygotowań. Równocześnie zastrzegł, że na razie nie można powiedzieć, jakie pieniądze i z jakich programów będą do wykorzystania w latach 2014-2020.

Podlaskie liczy na drugą edycję Programu Rozwój Polski Wschodniej, z którego korzystają najbiedniejsze regiony Polski. W obecnej edycji, to ok. 2,27 mld euro.

Górski poinformował, że unijne założenia do Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego mówią o tym, że koncentrowane będą pieniądze na wspieranie gospodarki niskoemisyjnej, badania i innowacje oraz konkurencyjność małych i średnich przedsiębiorstw. W przypadku regionów rozwiniętych (np. województwo mazowieckie), będzie na to aż 80 proc. pieniędzy, w przypadku słabiej rozwiniętych (jak Podlaskie) - połowa.

Dyrektor apelował, by podmioty, które potencjalnie mogą w tych dziedzinach otrzymać dofinansowanie, powinny się do tego przygotowywać. Chodzi o małe i średnie firmy zabiegające o poprawę konkurencyjności, ale także np. placówki badawczo-rozwojowe, szkoły wyższe i przedsiębiorstwa, które mogą pozyskać pieniądze na badania i wdrożenia technologii. Z unijnych dotacji mogą też skorzystać samorządy, chodzi np. o projekty ws. gospodarki niskoemisyjnej czy termomodernizację obiektów użyteczności publicznej. (PAP)

rof/ amac/