„W ostatnim roku w województwie kujawsko-pomorskim spadło bezrobocie. Naszym największym problemem jest wciąż wysoka stopa bezrobocia, ale zaczynamy widzieć światło w tunelu. Osiągnęliśmy wreszcie próg poniżej 16 procent. Odzwierciedla to również stan naszej gospodarki, bowiem przeliczyliśmy, ile PKB wytwarzamy w regionie. Okazuje się, że jesteśmy powyżej średniej krajowej" - mówił Całbecki.

Zaznaczył, że "regionalna gospodarka ma się dobrze", ale brakuje miejsc pracy oraz skuteczniejszych metod motywacji osób, którzy są na długoterminowym bezrobociu.

Podkreślił również, że jednym z głównych celów do realizacji będzie edukacja, a ściślej mówiąc - zwiększenie odsetka osób z wykształceniem wyższym w regionie. Marszałek wskazał, że na Kujawach i Pomorzu jest on wciąż najniższy w kraju. Zmienić ma to m.in. promocja nauk ścisłych wśród uczniów gimnazjów, wsparcie programów dodatkowych zajęć w szkołach oraz systemy stypendialne. „Musimy też zastanowić się nad tym, jak motywować nauczycieli i szkoły do lepszej edukacji" - dodał Całbecki.

W zakresie służby zdrowia zwrócił uwagę na inwestycje realizowane we wszystkich lecznicach powiatowych i wojewódzkich w regionie. Zaznaczył, że sporo do zrobienia jest jeszcze w szpitalach klinicznych w Bydgoszczy.

„Jeśli chodzi o infrastrukturę drogową - zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy. Na naszych oczach doszło do rewolucji, o której nie pamiętamy - nie było autostrady, a ona już jest. Musimy jednak stworzyć silne powiązanie całego regionu z przyszłą S-5 drogami krajowymi i wojewódzkimi. To nasz priorytet. Pytanie, skąd wziąć pieniądze, skoro nowa perspektywa unijna da nam około 400 mln euro na realizację inwestycji drogowych? To mało, jak na skalę projektów do wykonania w naszym regionie" - poinformował Całbecki.

Zapowiedział, że wyjściem ma być realizacja przedsięwzięć drogowych w województwie w partnerstwie publiczno-prywatnym. Prowadzone jest już postępowanie przetargowe na wyłonienie firmy, której powierzone zostaną i inwestycje, i utrzymanie dróg przez 30 lat.

Marszałek mówił również o planach dotyczących rozwoju projektu BiT City, który polega na połączeniu linią szybkiej kolei metropolitalnej obu stolic regionu (Bydgoszczy i Torunia) oraz zintegrowaniu ich systemów komunikacji publicznej. Jak podkreślił Całbecki, docelowo BiT City ma objąć cały region. „Musi nastąpić rozwój w zakresie transportu publicznego, ponieważ ponosimy wciąż ogromne koszty związane chociażby z dopłatami do przewozów regionalnych" - wskazywał.

Wspomniał również o kontrakcie terytorialnym, w którym dla Kujaw i Pomorza zarezerwowane zostanie 25 mld zł.

Podczas konwencji głos zabrał również wicemarszałek Senatu Jan Wyrowiński, który mówił o samorządności terytorialnej. „Jest ona jednym z najważniejszych sposobów realizacji naszej wolności. Pojęcie to było kiedyś nieznane. Samorząd pracowniczy - to było coś. W marcu 90. roku uchwalono ustawę o samorządzie terytorialnym - fundamencie państwa. Wiedzieliśmy wtedy, że muszą powstać kolejne piętra tego fundamentu. I one powstały - myślę o powiatach i województwie. W roku 99. powstało to województwo. Po raz piąty jego mieszkańcy mają zdecydować o tym, kto będzie ich reprezentował. (…) Życzę państwu, abyście potrafili do nich dotrzeć, przekonać do naszego programu, a potem go realizować" - powiedział Wyrowiński.

Wybory do sejmików, rad powiatowch i gminnych oraz na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast odbędą się 16 listopada. (PAP)