"Przyjęliśmy zasadę, że będziemy o naszych priorytetach programowych mówili poprzez prezentację dobrych praktyk" - powiedział we wtorek na konferencji prasowej szef sztabu wyborczego PO Robert Tyszkiewicz. O rozwiązaniach dotyczących transportu publicznego opowiadali prezydenci Gdańska - Paweł Adamowicz i Białegostoku - Tadeusz Truskolaski

Wtorkowa konferencja, to kolejny etap prezentacji priorytetów programowych PO pod hasłem "Platforma bliżej ludzi" na listopadowe wybory samorządowe. Tematem pierwszej konferencji była edukacja i praca, druga dotyczyła młodego pokolenia i seniorów.

Prezydent Truskolaski ocenił, że Białystok w ostatnich latach przeżył pozytywną rewolucję - jeśli chodzi o komunikację publiczną. "Przebudowaliśmy 1/3 stanu wszystkich ulic w mieście, to jest około 150 kilometrów, po to, aby usprawnić transport publiczny" - zaznaczył.

Jak podkreślił, Białystok postawił na transport publiczny, miasto kupiło m.in. 160 nowych autobusów, pojawiły się też buspasy. "Stawiamy na to, aby centrum miasta oddać transportowi publicznemu, rowerzystom oraz pieszym" - zadeklarował Truskolaski. Zauważył, że Białystok ma obecnie ponad 100 km dróg rowerowych, został też uruchomiony system rowerów miejskich. Jak dodał, 119 skrzyżowań w mieście zostanie włączone w system sterowania ruchem.

Prezydent Adamowicz zadeklarował, że dla Gdańska komunikacja publiczna jest priorytetem. Jak mówił, w ciągu ostatnich lat zostało wymienionych ponad 65 proc. torów tramwajowych, powstają nowe linie tramwajowe, zostały też zakupione nowe tramwaje niskopodłogowe.

Adamowicz przekonywał, że Gdańsk jest miastem przyjaznym dla rowerzystów. "To nie tylko nowe ścieżki rowerowe, ale też parkingi i węzły rowerowe, ustawione w kilku miejscach liczniki rowerowe" - zaznaczył. Jak dodał, według statystyk, o około 50 proc. wzrosła w Gdańsku w ostatnich latach liczba podróżujących rowerem. "Rower przestaje być tylko środkiem rekreacyjnym, staje się środkiem transportu" - podkreślił prezydent Gdańska.

Według Adamowicza, pomysł bezpłatnej komunikacji publicznej, o której mówił kandydat PiS na prezydenta Warszawy Jacek Sasin jest "całkowicie utopijny" i "populistyczny". "To ogromne koszty, na które nie stać miast" - przekonywał. Jak zauważył, Tallin - w którym jest bezpłatna komunikacja - popadł w poważne kłopoty finansowe.

Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada; wybierzemy w nich blisko 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. (PAP)