Minister w kancelarii premiera Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) przekonywała na środowej konferencji prasowej, że oświata była jednym z priorytetów prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. "Poziom oświaty w Warszawie jest jednym z najlepszych w Polsce. Mamy bardzo dobre szkoły, bardzo dobrze zmodernizowane boiska, powstało wiele szkół, przedszkoli, wiele żłobków" - zaznaczyła posłanka PO.

Jak dodała, mądre planowanie szkół w mieście polega m.in. na tym, żeby rodzice, jadąc do pracy, mogli łatwo odwieźć swe dzieci do szkoły. "Bardzo często rodzice wożą dzieci do szkół nie w dzielnicach, gdzie mieszkają, a tam, gdzie pracują, żeby ten czas od wyjścia z pracy do odebrania dziecka był jak najkrótszy. Dlaczego tak bardzo ważne jest rozsądne planowanie sieci szkół, przedszkoli i żłobków" - podkreśliła Kidawa-Błońska.

Szef sztabu Gronkiewicz-Waltz Marcin Kierwiński wytknął Sasinowi, że w ankiecie na stronie mamprawowiedziec.pl opowiedział się za likwidacją przedszkoli i szkół podstawowych w centrum. Poseł Platformy przypomniał przy tym, że Gronkiewicz-Waltz pytała już o tę sprawę swego kontrkandydata podczas debaty telewizyjnej w ostatnią sobotę. "Pan Jacek Sasin nie odniósł się do tego pytania pani prezydent" - zaznaczył Kierwiński.

"Zadajemy pytanie panu posłowi Sasinowi: czy ten pomysł, który zaznaczył w ankiecie, jest jego pomysłem na rozwiązywanie problemów edukacji warszawskiej ?" - powiedział polityk Platformy. Według niego ponadto, w kadencji samorządowej 2002-2006 (wówczas prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, później funkcję p.o. prezydenta pełnił b. premier Kazimierz Marcinkiewicz) w Warszawie do użytku nie oddano żadnej szkoły i przedszkola.

Kierwiński mówił też, że w Śródmieściu jest w sumie 60 szkół podstawowych i przedszkoli, a w "szeroko rozumianym centrum" - ponad 200. "Chcielibyśmy publicznie zapytać pana posła Sasina, czy zdaje sobie sprawę, że jeżeli wprowadzi te pomysły, które zaznaczył w swojej ankiecie, w życie, to stracić swoje miejsce edukacji może nawet 60 tys. dzieci?" - dodał poseł PO.

Ankieterzy z mamprawowiedziec.pl pytali m.in. o zróżnicowanie potrzeb mieszkańców poszczególnych dzielnic. "W +starzejących się+ dzielnicach są szkoły, do których chodzi coraz mniej uczniów z rejonu (np. Śródmieście), z kolei na nowych osiedlach (np. na Białołęce) przybywa dzieci, dla których szkół brakuje. Jednym z budzących emocje rozwiązań jest likwidacja szkół w centrum i budowa nowych, w dzielnicach peryferyjnych. Które z poniższych rozwiązań jest bliższe Pani/Pana poglądom?". W ankiecie Sasina zaznaczono "raczej tak" przy zdaniu: "Likwidacja szkół w centrum, sprzedaż działek lub zmiana przeznaczenia budynku na dochodowy i budowa nowych szkół w dzielnicach o dużych potrzebach edukacyjnych".

Sasin i Gronkiewicz-Waltz w najbliższą niedzielę zmierzą się w II turze wyborów na prezydenta Warszawy. W pierwszej turze wyborów - zgodnie z informacjami podawanymi przez PKW - na urzędującą prezydent głosowało 47,19 proc. mieszkańców stolicy; na Sasina - 27,31 proc. (PAP)