Podstawą robót była warta ok. 65 mln zł umowa samorządu z firmą Bilfinger Berger Budownictwo. 

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy tej inwestycji prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak poinformował w piątek prok. Tomasz Ozimek z nadzorującej je Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, trwające od 2015 r. postępowanie dotyczy oszustw i przestępstw korupcyjnych. 

Według przedstawiciela prokuratury w czwartek zarzuty w tej sprawie przedstawiono łącznie pięciu osobom. 

Część z nich dotyczy oszustw na szkodę miasta - wykonawca miał zawyżać w protokołach przysługujące mu wynagrodzenie poprzez podawanie ilości robót przekraczających faktyczne wykonanie. Oszustwo polegało również na użyciu materiałów gorszej jakości, niż wynikało to z umowy. 

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że na skutek działań podejrzanych, miasto Częstochowa mogło ponieść szkodę w wysokości 2,9 mln zł - wskazał prok. Ozimek. 

Drugi zarzut - korupcyjny - dotyczy wręczenia co najmniej 200 tys. zł korzyści majątkowej wynajętemu przez miasto inżynierowi kontraktu. W zamian za łapówkę inżynier kontraktu akceptował zawyżone wynagrodzenie wykonawcy. 

Wobec wszystkich zatrzymanych prokurator skierował do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie, kierując się obawą matactwa i grożącą surową karą. 

Nowy węzeł dróg nr 1 i 46 został oddany do użytku na początku października 2014 r. Zaproponowane w przetargu na jego zaprojektowanie oraz wykonanie ceny okazały się znacznie niższe, niż opiewająca na 175 mln zł pierwotna wycena inwestora. Unijna dotacja pokryła 85 proc. kosztów inwestycji. (PAP)