Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych, grób może być użyty do ponownego chowania, jeśli po upływie 20 lat od zawarcia przez zarząd cmentarza umowy cywilnoprawnej z dysponentem grobu, nie zostanie dokonana kolejna opłata. Użytkownik grobu może wtedy zgłosić zastrzeżenie przeciw pochowaniu w nim innych osób. Zastrzeżenie wraz z uiszczeniem opłaty przewidzianej za pochowanie zwłok powoduje, że grób nadal będzie w jego użytkowaniu. Zastrzeżenie ma skutek na dalszych 20 lat i może być odnowione.

 


 

Grobu się nie likwiduje

Nie jest tak, że zarząd cmentarza ma obowiązek likwidacji grobu, gdy nie ma wniesionych opłat. - Zanim do tego dojdzie, mija jakiś czas, to się nie odbywa z dnia na dzień – uspokaja Michał Kosiarski, radca prawny, ekspert prawa administracyjnego i gospodarczego.

Według Patrycji Ćwikły z działu prawnego Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie likwidacja grobu to potoczne stwierdzenie, często błędnie używane. - Grobu się nie likwiduje, a przydziela się go do pochowania kolejnym osobom – wyjaśnia. Jak tłumaczy, zarząd cmentarza wysyła w takim przypadku zawiadomienie do ostatniej opłacającej osoby, że zbliża się lub upłynął termin zapłaty. Jeżeli dana osoba nie zainteresuje się wniesieniem kolejnej opłaty, to grób zostanie przyznany komu innemu.

Nagrobek jest rozbierany

Nagrobek jest w takiej sytuacji rozbierany, jednak zdaniem Patrycji Ćwikły, trudno mówić o likwidacji grobu – usuwa się tylko zewnętrzne jego oznaki - płyty itp. Po 20 latach zwłoki są już, według ekspertów, zmineralizowane, otwiera się wtedy grób i dokłada kolejne ciało.

Nazwiska osób poprzednio pochowanych nie widnieją już wtedy na grobie, pozostają natomiast w księgach cmentarnych. Istnieje jednak możliwość dochodzenia praw przez osoby, które są zainteresowane utrzymaniem grobu, ale nie płacą. – W wyniku wytoczenia sporu sądowego o ustalenie prawa do grobu, jest możliwość ubiegania się o zamieszczenie tabliczki z nazwiskiem. Sytuacje takie nie zdarzają się często, najczęściej strony domagają się odszkodowań. Muszą jednak wykazać, że grobem się interesują i dokonano bezprawnego przydzielenia grobu innej osobie.

Według Michała Kosiarskiego nie ma podstaw do windykacji kosztów likwidacji nagrobka od rodziny, gdyż grób nigdy nie staje się własnością prywatną. - Myślę, że zarząd cmentarza jest najwłaściwszym podmiotem, aby to on ponosił koszty likwidacji pomnika - mówi.

Czytaj też:  Zmarłych chowa się na cmentarzach, ale są wyjątki>>

Stara ustawa

Ustawa o chowaniu zmarłych pochodzi z 1959 roku, w dodatku powiela ona zapisy ustawy z 1932 roku. Nie reguluje ona kwestii opłat, poza tzw. opłatą za pochowanie, która jest wnoszona na 20 lat, uiszcza się ją przy pogrzebie, otrzymując od gminy grób „gminny czasowy”.

Cmentarz Rakowicki w Krakowie ma tzw. groby wieczyste, czyli takie, kiedy ktoś wykupował poszczególny fragment terenu. – Muszą być one inaczej traktowane - bo jeszcze ustawodawstwo rozbiorowe przewidywało możliwość wykupu gruntu – wyjaśnia Patrycja Ćwikła.

Zdaniem Michała Kosiarskiego tzw. pokładne – opłaty za grób - to akty wewnętrzne gminy w przypadku cmentarzy komunalnych. W przypadku cmentarzy parafialnych decydują regulaminy władz kościelnych. – Nie mogą te opłaty być dowolne – zaznacza Michał Kosiarski. I dodaje, że przydałyby się proste i jasne regulacje, żeby nie było dowolności.

Cenniki opłat ustala wójt, burmistrz lub prezydent

Ustawa przewiduje nadzór wójta, burmistrza i prezydenta miasta nad cmentarzami - cenniki opłat są więc najczęściej ustalane w zarządzeniach włodarzy. Cmentarz nazywa takie opłaty opłatami za użytkowanie. Dodatkowo zawierana jest specjalna umowa pomiędzy użytkownikiem grobu a cmentarzem. Orzeczenia sądowe stanowią, że w przypadku grobu murowanego nie pobiera się opłat za nienaruszalność i za pochowanie. – Zgadzamy się z tym, ponieważ w takich przypadkach nie pobieramy opłaty za pochowanie, ale za użytkowanie gruntu pod grób murowany – podkreśla Patrycja Ćwikła.

Porządek w regulaminie cmentarza 

Regulaminy cmentarzy zawierają zapisy dotyczące kwestii porządkowych – godzin otwarcia i zamknięcia cmentarza, zasady związane z korzystaniem z urządzeń cmentarnych. - Rozstrzygnięcia nadzorcze wojewodów, do których trafiają uchwały cmentarne zawsze potwierdzają, że uchwała ma regulować tylko kwestie porządkowe – zaznacza Patrycja Ćwikła.

Opłaty za miejsce pod grób i prolongaty

Przed 2010 r. cenniki były skorelowane z zasiłkiem pogrzebowym, w przypadku zmiany kwoty zasiłku, a najczęściej były to wzrosty, zarządca cmentarza mógł zmienić ceny. Od ok. 8 lat zasiłek jest stały i wynosi 4 tys. zł. Wzrost jest ogłaszany kwartalnie, ale gwałtownie nie wzrasta. Opłaty za grób także nie zmieniają się więc często.

W Krakowie do ostatniej zmiany opłat doszło w 2011 roku. Cena za grób murowany na 50 lat w standardowych rozmiarach - 5 miejsc pod trumnę - wynosi ok. 8 tys. Po upływie 30 lat dokonywana jest prolongata za opłatą ok. 3- 4 tys. zł.

W Poznaniu opłaty za groby ziemne na okres 20 lat wynoszą odpowiednio - jednomiejscowe - 640,00 zł, dwumiejscowe – ok. 900 zł, trzymiejscowe – ok. 1200 zł, czteromiejscowe – ponad 1600 zł. Grobowce na okres 100 lat, liczony od momentu wybudowania, kosztują - dwumiejscowe - 2500 zł, trzymiejscowe - 5900 zł, czteromiejscowe - 4200 zł.

W Łodzi, zgodnie z zarządzeniem prezydenta, miejsce na grób podwójny murowany kosztuje od 1600 do 2000 zł,  potrójny od 2200 do 2800 zł, trzymiejscowy – od 2700 do 3500 zł. Miejsce w niszy na 20 lat wynosi 3110 zł.

W Gdyni za grób murowany pojedynczy zapłacimy 1200 zł, podwójny – 1850 zł, potrójny i szerszy – 2200 zł, a za niszę w ścianie urnowej - 500 zł.

Opłaty za miejsca na urny z prochami

W Krakowie miejsce w kolumbarium przy umowie na 30 lat kosztuje ok. 3 tys. zł. W Poznaniu umowy na nisze urnowe w kolumbarium zawiera się na 25 lat, cena kształtuje się w zależności od liczby miejsc – przy jednym jest to 418 zł, przy dwóch – 518 zł, a przy czterech 718 zł.  

Zobacz też komentarz praktyczny Określenie sposobu sprawienia pogrzebu przez gminę>>