W budżecie na 2015 rok na rozpoczętą w tym roku przebudowę opolskiego Okrąglaka zarezerwowano 12 mln zł. Na dalszą budowę Muzeum Polskiej Piosenki - 8,6 mln zł. Wśród największych zaplanowanych inwestycji, które mają się rozpocząć w przyszłym roku, naczelnik wydziału budżetu urzędu miasta w Opolu Paweł Krawczyk wymieniał np. przebudowę opolskiego lodowiska Toropol, na którą zapisano 4,6 mln zł, drugi etap budowy Alei Przyjaźni (5 mln zł) czy przebudowę ul. Grunwaldzkiej (2 mln zł).

Krawczyk tłumaczył, że w budżecie 2015 wpisano też pieniądze na inwestycje, które w przyszłym roku mają się zacząć i być realizowane w kolejnych latach. Jest wśród nich np. 4 mln zł przeznaczone głównie na wykup gruntów pod budowę południowej obwodnicy miasta, która w sumie ma kosztować ok. 70 mln zł czy 500 tys. zł na inwestycję dotyczącą przebudowy układu komunikacyjnego i mostu na ul. Niemodlińskiej. Zaznaczył, że są to jednak zadania, które miasto chce współfinansować z pieniędzy unijnych.

W budżecie zapisano także 3 mln zł na ścieżki rowerowe, na które Opole chce pozyskać finansowanie z pieniędzy UE dostępnych dla Aglomeracji Opolskiej.

Przyszłoroczny budżet miasta wyniesie 664,3 mln zł, z czego dochody mają wynieść ponad 601 mln zł, przychody – 63,1 mln zł, wydatki – prawie 649 mln zł, a rozchody 15,6 mln zł. Deficyt ma wynieść 48 mln zł. Zakładane obecnie zadłużenie na koniec przyszłego roku ma sięgnąć 267 mln zł i stanowić 44 proc. w stosunku do dochodów. Krawczyk zaznaczył jednak, że miasto w ciągu roku „będzie robić wszystko”, by zadłużenie było niższe. Podał też, że zadłużenie na koniec tego roku ma wynieść ostatecznie 224 mln zł, a planowane było początkowo na poziomie ok. 260 mln zł. "Jeżeli chodzi o strukturę wydatków, to 86 mln zł stanowić będą wydatki majątkowe, które zostaną rozdysponowane na sfinansowanie 76 zadań" - wyjaśnił.

Nowy prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski podkreślił, że obecnie samorząd znajduje się w „szczególnym momencie” w związku z zakończoną perspektywą finansową UE na lata 2007-2013. „Dopiero w styczniu będziemy mieć pewność czy Regionalny Program Operacyjny na kolejne lata został przyjęty w takim kształcie, jaki był ustalony. Podobnie jest ze środkami aglomeracyjnymi” – mówił. I dopowiedział: „Uważam, że najważniejsze było, by ten budżet teraz uchwalić i móc kontynuować prace (...). Tak, by te inwestycje, które są już rozpędzone, mogły być kontynuowane. Nowe zadania pojawią się wraz z jednoznaczną deklaracją dotyczącą środków europejskich i sposobem, w jaki możemy z nich skorzystać”.

Na budżet obywatelski w 2015 roku zapisano, tak jak w tym roku, 2 mln zł. Wiśniewski nie wyklucza, że pulę tę – w związku z dużym zainteresowaniem budżetem obywatelskim – uda się jeszcze zwiększyć.

Wiśniewski, który wygrał listopadowe wybory prezydenckie w Opolu, nie ma koalicji w radzie miasta. Mimo to zaproponowany na 2015 budżet poparło 20 radnych, a dwóch się wstrzymało. Nie było głosów przeciw.

Po wyborach 9 radnych ma w 25-osobowej opolskiej radzie miasta PO, 6 klub Wiśniewskiego, po czterech PiS i klub Razem dla Opola (RdO). Jest w niej też radny SLD i radny Mniejszości Niemieckiej (MN). Od głosu wstrzymali się właśnie radny SLD i MN.

Szef klubu radnych PO Zbigniew Kubalańca powiedział, że poparcie PO dla budżetu wynikało przede wszystkim z tego, że był to „budżet przez nich i poprzedniego prezydenta przygotowany”. W opinii Kubalańcy jest to budżet „skrojony na miarę możliwości miasta”. „Są tam ważne inwestycje, na których nam i mieszkańcom zależało – jak choćby przebudowa hali Okrąglak czy remont lodowiska Toropol” – wyliczał Kubalańca. Zaznaczył, że udało się do niego wpisać też ponad 260 tys. zł na szczepienia przeciw pneumokokom. „Od przyszłego roku wszystkie dzieci w wieku 3 lat, których rodzice wyrażą na to zgodę, będą objęte tą szczepionką za darmo” – wyjaśnił szef klubu PO.

Szef klubu radnych RdO Marcin Ociepa, który w środę podpisał porozumienie programowe z prezydentem Opola, mówił w czwartek PAP, że choć jest to budżet kontynuacji, to pojawiło się w nim kilka nowych elementów, które dla RdO były przesądzające, by go poprzeć. Wyjaśnił, że chodziło o tzw. komponent budżetu obywatelskiego. „Po raz pierwszy w historii te zadania, które wybrali mieszkańcy głosujący na projekty w ramach budżetu obywatelskiego, znalazły się w budżecie” – zaznaczył. Dodał, że argumentem dla RdO było też zwiększenie środków na fundusz zadań zgłoszonych przez rady dzielnic – z 750 tys. zł do 1 mln zł.

Szef klubu radnych PiS w opolskiej radzie miasta Sławomir Batko tłumaczył, że choć budżet „nie jest doskonały” i „w dużej mierze nie odpowiada oczekiwaniom ani ambicjom mieszkańców”, to jednak klub zagłosował „za”. Jak powiedział PAP Batko jeszcze przed głosowaniem, PiS „wiąże duże nadzieje z obietnicami i propozycjami prezydenta miasta dotyczącymi zapowiadanych zmian w budżecie”. Dodał, że PiS w trakcie roku zamierza zabiegać m.in. o becikowe np. w kwocie 500 zł dla osób uboższych. Zdaniem klubu potrzebna byłaby na to kwota ok. 600 tys. zł.

Radny SLD Piotr Mielec tłumaczył, że wstrzymał się od głosu, bo przyjęty przez opolską radę miasta w czwartek budżet to kontynuacja budżetu poprzedniego prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego, a w jego projekcie wiele spraw SLD „nie podobało się”. Mielec uznał też, że niemal jednogłośnie przyjęcie budżetu przez radę, w której prezydent nie zbudował koalicji, można uznać za „spory, wręcz historyczny wyczyn”. (PAP)