Jak powiedział PAP w poniedziałek Bartosz Kamiński z Biura Dialogu Obywatelskiego, nie można jeszcze określić dokładnej liczby wniosków, ale z pewnością będzie ich więcej niż w ub. roku, gdy mieszkańcy złożyli ponad 100 propozycji. "Co dwie minuty ktoś przynosi wniosek, wszyscy czekali do ostatniego dnia, jak z PIT-ami" - ocenił.

Na realizację pomysłów mieszkańców władze samorządowe Olsztyna przeznaczyły 3,3 mln zł, co stanowi 0,4 proc. przyszłorocznego budżetu miasta. Na projekty ogólnomiejskie, które obejmą zasięgiem więcej niż jedno osiedle, przewidziano 1 mln zł. Natomiast na przedsięwzięcia służące mieszkańcom tylko jednej dzielnicy zarezerwowano 2 mln 300 tys. zł, czyli po 100 tys. zł na każde z olsztyńskich osiedli.

Do połowy sierpnia wnioski będą analizowane pod względem formalno-prawnym. Urzędnicy ocenią m.in., czy proponowane inwestycje są zlokalizowane na gruntach miejskich i nie kolidują z planem zagospodarowania przestrzennego. Te, które przejdą weryfikację, zaopiniuje zespół koordynujący, powołany na wniosek organizacji pozarządowych.

Głosowanie nad propozycjami odbywać się będzie przez cały wrzesień. Lista projektów wybranych do sfinansowania zostanie ogłoszona 15 października. W tym roku organizatorzy wprowadzili możliwość głosowania przez internet, kupony można też przynosić - jak uprzednio - do wyznaczonych punktów na terenie miasta.

Nowością jest również obniżenie wieku uczestniczących w głosowaniu i zgłaszających swoje pomysły na inwestycje. Mogą to robić 15-latkowie, przed rokiem granicą był 16. rok życia.

To już druga edycja Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego. W zeszłym roku na jego realizację samorząd przeznaczył 2,1 mln zł. Mieszkańcy wybrali wówczas spośród ponad 100 propozycji m.in. pomysł rewitalizacji zabytkowego parku miejskiego w Jakubowie, urządzenia plaży miejskiej nad jeziorem Długim, a także remonty chodników, budowy placów zabaw czy siłowni pod chmurką.

Mieszkańcy mogą zgłaszać nie tylko propozycje niewielkich inwestycji, ale także sfinansowania innych działań stanowiących tzw. zadania gminy. Mogą więc ubiegać się o wsparcie osiedlowych festynów i przedsięwzięć integrujących mieszkańców, aktywnych form spędzania czasu, promocji profilaktyki zdrowotnej czy opieki nad bezdomnymi zwierzętami.

Idea tzw. budżetu partycypacyjnego polega na zwiększeniu wpływu obywateli na decyzje samorządu i finanse miasta. Ma to podnieść zaufanie lokalnych społeczności do działań podejmowanych przez władze gmin. (PAP)