W ramach budżetu obywatelskiego na rok 2016 warszawiacy zgłosili 2 tys. 326 projektów. Najwięcej - związanych z przestrzenią publiczną, np. rewitalizacją placów, skwerów, lokalnych ulic, wytyczeniem ścieżek rowerowych.

Weryfikacja projektów, na które będzie można głosować w drugiej edycji budżetu, trwała do 29 maja. Pozytywnie przeszło ją 1 tys. 429 pomysłów, ponad 400 projektów zostało ocenionych negatywnie. Jednak, jak podkreślają urzędnicy, te liczby jeszcze mogą się zmienić.

W poniedziałek odbyło się spotkanie, podsumowujące proces weryfikacji wniosków w tegorocznej edycji budżetu partycypacyjnego. Udział wzięli w nim m.in. wiceprezydent stolicy Jarosław Jóźwiak, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Grażyna Lendzion i pełnomocnik prezydent Warszawy ds. komunikacji rowerowej Łukasz Puchalski.

Na spotkanie przybyła też grupa autorów odrzuconych projektów, którzy oskarżyli władze miasta m.in. o działania niezgodne z przepisami oraz brak komunikacji z autorami projektów. Dyskusja przebiegała w burzliwej atmosferze.

Najwięcej zarzutów pod adresem miasta wysunął Przemek Pasek z fundacji "Ja Wisła", który zgłosił projekt odkopania zabytkowej pochylni Stoczni Czerniakowskiej. Projekt został przez miasto odrzucony. Pasek i towarzyszące mu osoby przyszły na spotkanie w kamizelkach ratunkowych, trzymali plansze z napisami: "Zarząd Mienia, budżet zmienia"; "Stocznia Warszawa, wspólna sprawa". Jak tłumaczył Jóźwiak, choć ich wniosek nie przeszedł weryfikacji, to miasto zajmie się sprawą pochylni. Zapowiedział osobne spotkanie w tej sprawie.

Kolejny krytyczny głos pod adresem władz Warszawy padł ze strony mieszkańca Żoliborza. Michał Kostrzewa z portalu nowyzoliborz.pl zarzucił miastu, że odrzuciło projekt, przewidujący wyposażenie fragmentu Placu Grunwaldzkiego w mały plac zabaw, ławki i kosze na śmieci. Jak mówił, projekt został odrzucony, m.in. ze względu na możliwość sprzedaży tego terenu. Tymczasem - jego zadaniem - w Wieloletniej Prognozie Finansowej nie ma planów sprzedaży tej działki. Jóźwiak odpowiedział, że wnioskodawcy zaproponowano inną lokalizację dla postawienia małej architektury, ale ten ją odrzucił.

Inny wnioskodawca skarżył się na brak komunikacji z urzędnikami. Jak mówił, uzasadnienia negatywnych weryfikacji wniosków są kopiowane. Oskarżał urzędników o opieszałość, radził Jóźwiakowi zwolnienie połowy urzędników. Podkreślił, że stracił zaufanie do miasta w kwestii budżetu obywatelskiego. "Ten budżet już nie jest nasz" - uznał.

Jóźwiak powiedział, że będzie spotykał się z autorami projektów, którzy zgłosili zastrzeżenia do procesu weryfikacji. Dodał, że miasto wciąż "uczy się" budżetu obywatelskiego, a po ogłoszeniu zwycięskich projektów zostanie zorganizowane spotkanie poświęcone omówieniu koniecznych poprawek przy następnych edycjach budżetu.

Między 16 a 26 czerwca 2015 r. odbędzie się głosowanie, które wyłoni projekty do realizacji w 2016 roku. Głosować będzie mógł każdy mieszkaniec Warszawy, drogą elektroniczną, osobiście lub korespondencyjnie.

Lista projektów do realizacji ma zostać ogłoszona do 10 lipca 2015 r. Na realizację inwestycji zaproponowanych przez mieszkańców dzielnice przeznaczyły łącznie ponad 50 mln zł.

W ubiegłym roku w ramach budżetu partycypacyjnego warszawiacy zgłosili 2236 pomysłów, z czego wcielonych w życie ma być 336. Na ich realizację miasto zabezpieczyło ponad 26,2 mln zł. Jóźwiak powiedział, że obecnie zrealizowanych jest 81 projektów.(PAP)