"Liczę na to, że w trakcie realizacji programów operacyjnych (plany wydawania unijnych pieniędzy w latach 2014-2020), coraz śmielej będziemy korzystać z tych możliwości (instrumentów zwrotnych). Bo te środki, które zostaną wydane na określony cel, wracają do tej samej puli i na te same cele powinny być (ponownie) wykorzystane" - podkreśliła Wendel podczas konferencji "W nowej perspektywie: Polska", zorganizowanej przez serwis samorządowy PAP.

Instrumenty zwrotne to m.in. poręczenia, kredyty i pożyczki. Zdecydowana większość pieniędzy unijnych będzie wydawana w formie dotacji.
Choć to nie są jeszcze ostateczne wyliczenia, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju - jak mówiła Wendel - szacuje, że z puli pieniędzy unijnych na 2014-2020 zostanie nam w postaci instrumentów zwrotnych ok. 5 proc. po 2023 roku.

Wiceszefowa MIR oceniła, że samorządy chcą i są przygotowane do tego, by skorzystać ze środków europejskich. "To, co dzisiaj znalazło się w programach operacyjnych - czy to na poziomie regionalnym, czy krajowym - odpowiada na zapotrzebowanie zgłaszane przez jednostki samorządu terytorialnego poprzez to, co wpisali w swoje strategie rozwoju" - podkreśliła. Jednocześnie musi to być - jak zastrzegła - spójne z krajowymi i europejskimi dokumentami strategicznymi.

Na lata 2014-2020 Polska ma do wykorzystania 82,5 mld euro z unijnej polityki spójności. To więcej niż w poprzedniej perspektywie 2007-2013. Wówczas było to ok. 68 mld euro. Blisko 40 proc. funduszy polityki spójności będą zarządzały samorządy województw. To ponad 31 mld euro.

Wiceminister infrastruktury i rozwoju nie ma wątpliwości, że samorządy wykorzystają w całości te pieniądze. Przypomniała, że również w starej perspektywie UE samorządy - obok przedsiębiorców - najbardziej skorzystały z unijnego wsparcia. Przyznała, że choć pula tych środków jest duża, to jednak niewystarczająca.

Wendel zwróciła uwagę, że samorządy wskazują na potrzebę przeznaczenia dofinansowania unijnego na infrastrukturę drogową. "Za środki europejskie w pierwszej kolejności musimy dokończyć budowę dróg ekspresowych w naszym kraju i powiązań autostrad i dróg ekspresowych z drogami wojewódzkimi" - dodała.

Wiceszefowa MIR mówiła też o przeznaczeniu pieniędzy unijnych na inwestycje, realizowane na obszarach wiejskich.

"Zobowiązaliśmy się, że co najmniej 5 mld euro trafi do obszarów wiejskich na walkę z ukrytym bezrobociem w rolnictwie, na rewitalizację społeczną, infrastrukturalną, projekty wodno-kanalizacyjne i przeciwpowodziowe. Po analizie regionalnych programów operacyjnych wynika, że środków dla obszarów wiejskich będzie przeszło 6 mld euro" - zapowiedziała.

MIR zachęca miasta wojewódzkie do jeszcze ściślejszej współpracy z przylegającymi do nich gminami, poprzez wspólne projekty dofinansowane z pieniędzy unijnych. To tzw. Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZIT).
Wendel wyjaśniła, że pieniądze na ten cel znajdą się w regionalnych programach operacyjnych (RPO) oraz krajowych programach "Infrastruktura i Środowisko" oraz "Polska Wschodnia". "Bardzo duża alokacja dla miast to ponad 6 mld euro" - zaznaczyła.

W nowej perspektywie UE wsparcie funduszy unijnych obejmie te dziedziny, które najbardziej przyczyniają się do wzrostu gospodarczego, zwiększenia zatrudnienia i modernizacji gospodarki. (PAP)