W obu gminach w pierwszej turze wyborów, 20 stycznia, nie udało się wybrać wójtów, żaden z kandydatów nie zdobył ponad połowy głosów.

„Wszystko do niedzielnego głosowania w obu gminach jest przygotowane, lokale wyborcze będą otwarte od godz. 8 do 22” – powiedział dyr. delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Białej Podlaskiej Krzysztof Sadowski.

W Kąkolewnicy w ponownym głosowaniu mieszkańcy wybierać będą między obecnym sekretarzem gminy Jackiem Zgorzałkiem, a pełniącym obowiązki wójta Zbigniewem Ładnym, którzy uzyskali w pierwszej turze najwięcej głosów; Zgorzałek – 1455, a Ładny – 1406. Obaj są bezpartyjni.

Pozostali kandydaci otrzymali: radny powiatu bielskiego Marcin Duszek (PiS) – 116, a bezpartyjny prawnik Marek Woch z Warszawy – 84 głosy. Uprawnionych do głosowania było 6763 osoby, w głosowaniu uczestniczyło 3107 osób.

Poprzedni wójt Kąkolewnicy skazany został na karę więzienia w zawieszeniu za nakłanianie swoich pracowników do fałszowania dokumentacji, w czasie, gdy prowadził stację paliw.

W Dębowej Kłodzie spośród pięciorga bezpartyjnych kandydatów najwięcej głosów w pierwszej turze uzyskały: urzędniczka z tamtejszego urzędu gminy, radna powiatu parczewskiego Grażyna Lamczyk – 715 i przedsiębiorca Elżbieta Grudzińska-Konczal – 440. One przeszły do drugiej tury wyborów.

Natomiast przedsiębiorca Dariusz Wiórko otrzymał 312 głosów, wicestarosta parczewski Jerzy Maśluch – 98 głosów, a nauczyciel Józef Michaluk – 34 głosy. Uprawnionych do głosowania było 3358 osób, w wyborach wzięło udział 1606 osób.

Poprzedni wójt Dębowej Kłody został skazany na karę więzienia w zawieszeniu za działanie na szkodę interesu publicznego przez zaniechanie egzekucji około 40 tys. zł podatku od nieruchomości od miejscowej spółdzielni kółek rolniczych. (PAP)

kop/ mok/ bk/