Informację przekazał w sobotę PAP szef poznańskich struktur partii Filip Kaczmarek. Jak dodał, w najbliższych dniach nastąpi oficjalna prezentacja kandydata.

Jaśkowiak powiedział , że jako prezydent będzie chciał poprawić komfort życia w Poznaniu. "Miasto się wyludnia. Chciałbym doprowadzić do tego, by najbardziej przedsiębiorcze i zaradne jednostki uznały, że w Poznaniu też są dobre warunki do mieszkania. Żeby jakość życia w Poznaniu była lepsza" - powiedział.

To piąty, oficjalnie ogłoszony kandydat na prezydenta Poznania. Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości będzie szef regionalnych struktur partii, poseł Tadeusz Dziuba. SLD wystawi szefa partii w Poznaniu Tomasza Lewandowskiego. O fotel prezydenta ubiegał się będzie również przedsiębiorca Maciej Wudarski, wiceszef stowarzyszenia Prawo do Miasta, zrzeszonego w Porozumieniu Ruchów Miejskich.

O piątą kadencję będzie walczył też Ryszard Grobelny, rządzący Poznaniem od 1998 roku.

W 2010 roku, w pierwszej turze wyborów na prezydenta Poznania, Grobelny zdobył 49,52 proc. głosów, Jaśkowiak, startujący wtedy jako kandydat niezależny popierany przez Komitet My.Poznaniacy – 7,16 proc. Według Kaczmarka tym razem to Jaśkowiak może wygrać wybory.

„Mamy badania, z których wynika, że w drugiej turze zwycięstwo obecnego prezydenta wcale nie jest takie oczywiste. Według nich Grobelny może przegrać nie tylko z Jaśkowiakiem, ale i z innymi kandydatami. Ryszard Grobelny jest obecnie liderem sondaży, ale czy pozostanie prezydentem – rozstrzygną wyborcy” – powiedział.

Także szef wielkopolskich struktur PO Rafał Grupiński jest zdania, że w jesiennych wyborach samorządowych Jaśkowiak, jako kandydat PO, może wygrać.

"W wyborach w 2010 r. był on kandydatem środowiska mniejszościowego, które chciało pokazać, że ma inny pomysł na zarządzanie miastem. Nie miał wtedy szans bez wsparcia największych sił politycznych. Jego przystąpienie do PO wielokrotnie zwiększa jego szanse na sukces” - powiedział.

Według Grupińskiego działalność społecznikowska, sportowa czy gospodarcza Jaśkowiaka przysporzy mu zwolenników także poza elektoratem PO w mieście. „Potrzebne jest inne spojrzenie na to, co i w jakiej kolejności powinno być realizowane w Poznaniu jeśli chodzi o potrzeby miasta i potrzeby mieszkańców. To jest przede wszystkim zwrócenie uwagi na większy udział obywateli we wpływie na zarządzanie tym miastem. Chcemy przyczynić się do tego by ożyło centrum Poznania a miasto przestało się wyludniać. By stolica wielkopolski przyciągała inwestorów i by stała się centrum naukowo-kulturalnym” – stwierdził Grupiński.

Jacek Jaśkowiak ma 50 lat. Pochodzi z Poznania, jest absolwentem prawa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Jest finansistą, przedsiębiorcą, doradcą gospodarczym, działaczem sportowym i społecznym. Od ok. roku należy do Platformy Obywatelskiej. (PAP)