Podczas konwencji zaprezentowano m.in. hasło kampanii WWS: "Rządzić poprawnie to za mało - Warszawa zasługuje na więcej". Guział jest szefem WWS; w 2013 r. próbował zagrozić obecnej prezydent stolicy Hannie Gronkiewicz-Waltz organizując referendum ws. jej odwołania.

"Nie odmawiam obecnej prezydent sukcesów, nie możemy powiedzieć, że w Warszawie nic się nie wydarzyło przez osiem lat (...) ale bardzo wiele nam obiecano, a zrealizowane zostało jedynie 10 proc. tego co zostało obiecane" - powiedział Guział podczas swego wystąpienia na konwencji.

Dodał, że aby skutecznie zarządzać dużym miastem "trzeba poświęcić się więcej niż na jeden etat". Tymczasem - jak zaznaczył - jego kontrkandydaci, to albo osoby nieznane z działalności społecznej, albo działacze partyjni. "Trudno dopilnować warszawskich spraw będąc wiceprzewodniczącą partii mającej spore wewnętrzne problemy i jednocześnie sprawując funkcję szefowej tej partii w Warszawie" - mówił kandydat WWS o Gronkiewicz-Waltz.

"Partie w samorządach nie są gwarantem skuteczności, bycie partyjnym prezydentem jest ogromnym obciążeniem, bo bardzo często interes partyjny nie idzie w parze z interesem samorządowym" - podkreślił Guział.

Najbardziej palącym problemem w Warszawie jest - według Guziała - tzw. dzika reprywatyzacja. "Tracimy parki, place zabaw, szpitale, szkoły, kamienice (...) jest to przykład, jak partie są nieskuteczne w Warszawie" - zaznaczył.

Dlatego polityk proponuje "małą nowelizację" przepisów wyłączającą ze zwrotów w naturze miejsca publiczne. "Jeśli parlamentarzyści z Warszawy nie podpiszą się pod tym projektem, nie zawaham się przed uruchomieniem obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej" - zapowiedział.

W programie wyborczym Guziała - który prezentowano w połowie października - znalazły się też m.in.: objęcie planem zagospodarowania przestrzennego jednej trzeciej części miasta w ciągu czterech lat, obniżka cen biletów miejskiej komunikacji o połowę, zlikwidowanie Straży Miejskiej i powołanie w jej miejsce straży obywatelskiej, "parkowanie za złotówkę" oraz budowa podziemnych parkingów w centrum i podwojenie długości ścieżek rowerowych w dwa lata.

Podczas sobotniej konwencji WWS Guziała poparł m.in. muzyk i aktywista społeczny Paweł Kukiz. "Jest to człowiek, któremu warto zaufać. Chodzi o wyższy cel (...) należy natychmiast przywrócić państwo obywatelom i zabrać władzę partiom politycznym" - mówił Kukiz.

W zaplanowanych na 16 listopada wyborach samorządowych o fotel prezydenta Warszawy ubiegać się będzie 11 kandydatów. Jeśli prezydent miasta nie zostanie wyłoniony w pierwszej turze, wówczas druga tura odbędzie się 30 listopada.(PAP)