"To jest na pewno poważny konkurent. Obóz Zjednoczonej Prawicy wystawi kogoś równie mocnego. Będziemy się spierać nie tylko na programy, ale także na fakty dotyczące parunastu lat prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz. Rafał Trzaskowski był ważna postacią na zapleczu tej prezydentury" - powiedział w sobotę dziennikarzom Gowin.

Wicepremier minister nauki był też pytany o decyzję KRS ws. asesorów.

"Nie widzę żadnych merytorycznych powodów, dla których KRS miałby odrzucić dwieście kilkadziesiąt kandydatur osób bardzo dobrze przygotowanych" - podkreślił.

"To są osoby, które najpierw przez pięć lat studiowały prawo na najlepszych polskich uniwersytetach; studiowały za rządów PO-PSL. Zdały bardzo trudny egzamin do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Kończyły ja za czasów koalicji PO-PSL. Polityczne patrzenie na tych ludzi to jest to jest skrajna niesprawiedliwość. Mam nadzieję, że SN skoryguje decyzję KRSu" - powiedział Jarosław Gowin.

W poniedziałek KRS postanowiła zgłosić sprzeciw wobec 265 asesorów, którzy we wrześniu br. odebrali akty mianowania od ministra sprawiedliwości na czas nieokreślony. Rada uzasadniła swą decyzję brakami formalnymi - m.in. brakiem aktualnych zaświadczeń lekarskich i psychologicznych. W ocenie asesorów, przewodniczący KRS powinien był wezwać danego kandydata do uzupełnienia braku, co nie nastąpiło. Asesorom przysługują indywidualne odwołania do Sądu Najwyższego. (PAP)