Skład komitetu przedstawiono w niedzielę w jednej z gdańskich restauracji, gdzie osobiście zjawiła się większość z zasiadających w nim osób, które postanowiły poprzeć Adamowicza sprawującego funkcję prezydenta Gdańska nieprzerwanie od 1998 r.

Jak powiedział dziennikarzom główny bohater spotkania, o powołaniu komitetu honorowego zdecydowała głównie swoista tradycja. Adamowicz przypomniał, że już w 2002 r. - przy okazji pierwszych bezpośrednich wyborów prezydentów polskich miast, powstała tego typu grupa osób popierających jego kandydaturę. „Nie chciałem rezygnować z tego zwyczaju” – powiedział Adamowicz.

Dodał, że w komitecie znaleźli się ludzie, którzy „chcą go wesprzeć swoim autorytetem i dokonaniami”. „Są to osoby, które przy okazji wyborów dają mi sygnał: Paweł, masz moje poparcie, możesz na mnie liczyć, zaproś mnie, a więc niejako namawiają mnie do powołania komitetu” – powiedział Adamowicz. Dodał, że z wieloma osobami w tej grupie łączą go różne przedsięwzięcia, w których brał udział gdański samorząd.

Zapytany przez dziennikarzy o to, z czyjego poparcia jest szczególnie dumny, Adamowicz wymienił Katarzynę Figurę. „To nowa osoba w tym gronie i nowy mieszkaniec – wprawdzie miasta Gdyni, ale – poprzez swoją pracę w Teatrze Wybrzeże, utożsamiający się z Gdańskiem” – wyjaśnił.

Sama Figura powiedziała dziennikarzom, że zdecydowała się poprzeć Adamowicza, bo „przekonały ją jego działania jako prezydenta”. Wyjaśniła, że poznała go przy okazji kilku przedsięwzięć, które organizowały miejskie instytucje. Figura dodała, że w mieście, w którym mieszka – w Gdyni, udzieli z kolei poparcia, ponownie starającemu się o funkcję prezydenta, Wojciechowi Szczurkowi. „Już do niego dzwoniłam z taką propozycją” – dodała.

Poza Figurą w komitecie znalazło się też dwoje innych aktorów Teatru Wybrzeże - Halina Winiarska i Jerzy Kiszkis. Poparcia udzielili też Adamowiczowi pisarze Paweł Huelle i Mieczysław Abramowicz oraz skrzypek Konstanty Andrzej Kulka i muzyk rockowy Krzysztof Skiba.

Obok Michalczewskiego i Blanika w gronie zwolenników Adamowicza świat sportu reprezentują m.in. wioślarz Adam Korol i żużlowiec Zenon Plech. Aktualnego prezydenta Gdańska poparli także lekarz onkolog prof. Jacek Jassem oraz politycy - b. europoseł PO Jan Kozłowski, senator PO Edmund Wittbrodt i Aleksander Hall.

W komitecie znaleźli się też byli działacze opozycyjni z czasów PRL - adwokat Jacek Taylor i sygnatariusz porozumień sierpniowych Józef Przybylski, a także lokalni działacze społeczni, w tym działający w Trójmiejskiej Federacji Organizacji Pozarządowych Adam Niemkiewicz, prezes gdańskich struktur Związku Inwalidów Wojennych RP Roman Rakowski, animator kultury Andrzej Stelmasiewicz, prezes Fundacji Hospicyjnej Alicja Stolarczyk oraz założycielka Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznej Marianna Wróblewska.

49-letni Adamowicz z zawodu jest prawnikiem. W wyborach przed czteroma laty zwyciężył zdobywając ponad 53 procent głosów. W 2006 r. został prezydentem uzyskując ponad 59-procentowe poparcie. Adamowicz wierzy, że wygra także w wyborach, które odbędą się 16 listopada br. "Nie chcę być źle zrozumiany: bez wątpienia jestem faworytem, choć do czasu zamknięcia urn i policzenia głosów, piłka jest w grze" - powiedziała w niedzielę dziennikarzom.

Oprócz Adamowicza o stanowisko prezydenta Gdańska ubiega się w tych wyborach pięciu kandydatów. Trzech z nich reprezentuje partie polityczne: Andrzej Jaworski (Prawo i Sprawiedliwość), Jarosław Szczukowski (SLD Lewica Razem) oraz Zbigniew Wysocki (Kongres Nowej Prawicy). Jako kandydaci niezależni startują: b. szef koncernu Energa (2002-2006) i prezes Pomorskiego Wojewódzkiego Związku Piłki Siatkowej Waldemar Bartelik oraz przewodnicząca zarządu rady dzielnicy Wrzeszcz Dolny Ewa Lieder. (PAP)

Wybory samorządowe 2014 - zobacz listę gotowych do pobrania wzorów wyborczych>>>