Na kwestię tę zwrócił uwagę na swoim blogu prawnik i członek Rady ds. Cyfryzacji przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji Piotr VaGla Waglowski.
Czytaj: Ustawa re-use zwiększy dostęp do informacji publicznej>>>

"Widzę tu problem. (...) Na konsultacje ponowne otrzymałem 14 dni. Tymczasem - zgodnie z Zarządzeniem (Nr 5 Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 12 lutego 2013 r.): "Konsultacje społeczne trwają co najmniej 21 dni... Przepis dalej stwierdza, że mogą trwać dłużej" - napisał.

Waglowski zarzuca także resortowi, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje uwagi do projektu zgłoszone przy okazji pierwszej rundy konsultacji, która miała miejsce w maju i czerwcu tego roku. Zgłoszono wówczas wiele uwag, z których część została uwzględniona, dlatego projekt skierowano do ponownego zaopiniowania.

"Brałem udział w konsultacjach dotyczących założeń projektu ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. (...) Brałem też udział w spotkaniach uzgodnieniowych, w czasie których zgłaszałem kolejne uwagi. Do tej pory nie otrzymałem żadnego odniesienia się gospodarza procesu legislacyjnego do zgłoszonych uwag" - zaznaczył.

Tymczasem, jak pisze VaGla, sam resort podczas konsultowania Kodeksu Konsultacji podkreślał wagę "zasady responsywności", która głosił, że "każdemu, kto zgłosił opinię, należy się odpowiedź w rozsądnym terminie".

Sam resort tłumaczy skrócenie terminu "pilnością sprawy", tj. koniecznością implementacji dyrektywy UE w tej sprawie do 18 czerwca 2015 r.

Jak wyjaśnił, w informacji przesłanej PAP rzecznik resortu Artur Koziołek, "potrzeba zastosowania trybu uproszczonego wynika z faktu, iż konsultacje publiczne projektu rozpoczęły się w maju br., a w dniach 10-11 lipca br. przeprowadzono konferencję uzgodnieniową. W związku ze zgłoszonymi uwagami, pozostającymi rozbieżnościami oraz zobowiązaniem przedstawiciela Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego do przekazania propozycji zmian do projektu założeń, Przewodniczący konferencji uzgodnieniowej poinformował o kontynuacji konsultacji. (...) Mając na uwadze termin implementacji dyrektywy, czyli 18 czerwiec 2015 r. oraz fakt, iż projekt był już przedmiotem 21-dniowych konsultacji, zdecydowano o skróceniu terminu do 14 dni".

Opóźnienie całej sprawy miało także związek z tym, że ze zgłoszeniem swoim uwag zwlekało MKiDN, które - wg. rzecznika MAC - wypełniło zobowiązania dopiero 27 października.

Odpowiedzi na uwagi nie przesłano natomiast dlatego, że - jak tłumaczył Artur Koziołek - konsultacje nie zostały jeszcze zamknięte.

"Zatem zbiorcze ustosunkowanie się MAC do zgłoszonych uwag zostanie udostępnione po zakończeniu konsultacji" - napisał.

Konsultacje potrwają do 28 listopada. (PAP)