Sąd uznał między innymi słuszność pozwów 47-letniego byłego reprezentanta Anglii w piłce nożnej Paula Gascoigne'a oraz 49-letniej aktorki i businesswoman Sadie Frost. Otrzymają oni odpowiednio 188 tys. i 260 tys. funtów.

Jak zaznaczył sędzia George Mann, ofiary podsłuchów doznały "poważnych naruszeń swych prywatności".

Pozwany koncern, właściciel między innymi dziennika "Daily Mirror", oświadczył, że rozpatruje odwołanie się od wyroku. Wcześniej przeprosił poszkodowane osoby.

Do rozpatrzenia pozostało jeszcze 70 innych podobnych pozwów przeciwko Trinity Mirror, który ponadto pozawierał ugody z 10 podsłuchiwanymi osobami. Koncern szacuje, że cała afera obciąży go finansowo nawet na kwotę 30 mln funtów.

Postępowanie sądowe ujawniło znaczne rozmiary ingerowania reporterów w prywatne życie zarówno celebrytów, jak i osób mniej znanych. Celem ataków hakerskich były nie tylko telefony komórkowe i skrzynki poczty elektronicznej, ale także prywatne zasoby archiwalne, w tym dokumentacja medyczna. Jak zaznaczył sędzia Mann, wobec niektórych powodów ataków takich dokonywano "po dwa razy dziennie przez lata".

Brytyjski skandal z prowadzonymi na użytek prasy brukowej podsłuchami wybuchł w 2011 roku, dotycząc początkowo tylko wydawanego przez magnata mediów Ruperta Murdocha tygodnika "News of the World". Potem okazało się, że podobne praktyki stosowały także należący do tego samego właściciela dziennik "Sun" oraz konkurencyjny "Daily Mirror". (PAP)