OLAF prowadzi dochodzenia w sprawach dotyczących korupcji i poważnych uchybień w instytucjach unijnych oraz nadużyć na szkodę budżetu UE. Dzięki współpracy w ramach wspólnych operacji celnych (Joint Customs Operations) urząd zwalcza także oszustwa celne, w tym przemyt m.in. papierosów, alkoholu czy podróbek.

W przypadku spraw celnych kraje członkowskie mają obowiązek współpracować z OLAF na podstawie unijnego rozporządzenia z 1997 r., określającego ramy współpracy pomiędzy państwami UE i Komisją Europejską, której organem jest OLAF, oraz krajami członkowskimi między sobą.

„Umożliwia to współpracę np. Polski z Komisją Europejską, Polski z Niemcami i Niemców z Francuzami. Mamy 28 państw członkowskich i wspólną taryfę celną. Oznacza to, że jeśli towar odprawiony zostanie np. w Niemczech, to można nim swobodnie obracać w całej Unii. I jeśli firma z Polski dokona odprawy w Niemczech albo Holandii i popełni oszustwo, to tak naprawdę musimy zebrać materiały z każdego z tych trzech krajów. Bez przepisów o współpracy byłoby to niemożliwe” – mówi PAP Józef Król z OLAF.

OLAF przyznaje, że o ile współpraca administracyjna między urzędem a służbami celnymi UE układa się nieźle, to wciąż brakuje jej pod względem prawa karnego. Miałoby to rozwiązać powołanie do życia urzędu Prokuratora Europejskiego.

„Komisja Europejska zaproponowała ustanowienie takiego stanowiska, ponieważ bardzo ważne jest, by móc rozpatrywać niektóre sprawy karne na poziomie europejskim. Tym bardziej że coraz więcej przestępstw, w tym korupcja czy przemyt, ma charakter transgraniczny i zamieszanych w nie bywa kilka państw. Dlatego takie ważne jest, żeby kraje członkowskie jak najszybciej porozumiały się w sprawie powołania urzędu Prokuratora Europejskiego” – mówi PAP dyrektor generalny OLAF Giovanni Kessler.

Zdaniem OLAF możliwość prowadzenia dochodzeń kryminalnych także na poziomie unijnym usprawni pracę służb i podniesie wykrywalność przestępstw.

„Aktualnie wygląda to tak, że jeśli wykryjemy oszustwo, to dochodzenie kryminalne prowadzone jest na poziomie danego kraju członkowskiego. A jeśli w sprawę zamieszane jest więcej niż jedno państwo, to zawsze pojawia się spór o to, kto jest kompetentny. Czy oszustwo nastąpiło tam, gdzie był fikcyjny odbiór towaru, czy też tam, gdzie towar wylądował, np. w Polsce? Jest też problem z ustaleniem, który prokurator powinien prowadzić dochodzenie. To jest po prostu nieefektywne. Stąd idea, żeby dochodzenia tego typu przenieść na poziom europejski” – mówi Król.

Wniosek o ustanowienie Prokuratury Europejskiej KE złożyła w połowie 2013 r. Istnienie tego urzędu przewiduje traktat lizboński, zgodnie z art. 86. Prokurator Europejski miałby zwalczać „przestępstwa wymierzone przeciwko interesom finansowym Unii”.

Temat powołania Prokuratury Europejskiej ma być poruszony w czwartek przez ministrów sprawiedliwości UE na spotkaniu w Brukseli.

W 2015 r. UE straciła 888 mln euro w wyniku nadużyć finansowych i korupcji: 624 mln euro w ramach Funduszy Strukturalnych i Europejskiego Funduszu Społecznego, a pozostałe 264 mln w przypadkach dotyczących ceł, handlu i pomocy zewnętrznej. Dzięki działaniom OLAF-u w ubiegłym roku udało się na drodze sądowej odzyskać 187,3 mln euro.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)