"Dzisiaj płacimy za przesył 100MB danych w roamingu nawet 2020 zł, co oznacza marże dla operatorów w wysokości aż 800 proc. Osiągnęliśmy porozumienie, które wymusza stopniowe obniżanie cen tak, że już od 1 lipca tego roku marża za przesył danych będzie ponad czterokrotnie mniejsza" - powiedziała w środę europosłanka PO Róża Thun. Thun była członkiem grupy negocjatorów Parlamentu Europejskiego, która późnym wieczorem we wtorek osiągnęła porozumienie z reprezentującą rządy państw UE duńska prezydencją.
W lipcu 2011 r. Komisja Europejską zaproponowała rozporządzenie, które zakłada nowe, niższe limity cen za roaming w sieciach komórkowych w UE. Już teraz operatorzy mają określone limity na podstawie rozporządzenia, które jednak wygasa z końcem czerwca 2012 r. Ale podczas negocjacji europosłowie wymusili jeszcze dalej idące obniżki, zwłaszcza opłat za przesył danych.
Porozumienie ma być głosowane na sesji plenarnej 10 maja w Strasburgu, tak by wejść w życie już 1 lipca tego roku, czyli jego efekty odczują Europejczycy wyjeżdżający w tym roku na wakacje.
Zgodnie z porozumieniem, koszt jednominutowego połączenia wychodzącego nie przekroczy 29 centów od 1 lipca 2012 roku oraz 19 centów od lipca 2014 roku (bez VAT). Według obecnie obowiązującego rozporządzenia, cena połączenia wychodzącego do innego kraju UE może wynosić maksymalnie 35 centów za minutę, a przychodzącego 11 centów.
Obecne rozporządzenie nie reguluje natomiast stawek detalicznych za przesył danych i korzystanie z internetu w roamingu, a jedynie ceny hurtowe, którymi operatorzy obciążają się nawzajem.
Zgodnie z nowym porozumieniem, 1 MB pobrany przez komórkę w roamingu będzie kosztować konsumentów nie więcej niż 70 centów od 1 lipca 2012 r., 45 centów od 1 lipca 2013 r. i 20 centów od 1 lipca 2014 r. (bez VAT).
Zmaleją też ceny za sms-y. Jedna wiadomość wysłana w roamingu będzie kosztować nie więcej niż 9 centów od 1 lipca 2012 r. i 6 centów od 1 lipca 2014 r. To obniża z 11 centów, jakie obowiązują na mocy obecnych przepisów.
Z porozumienia ucieszyła się w środę komisarz ds. agendy cyfrowej Neelie Kroes. "To dobra wiadomość dla wszystkich, których nieprzyjemnie dotknęły wysokie opłaty, gdy korzystali z telefonu komórkowego lub tabletu za granicą" - powiedziała.
Celem KE jest zrównanie do 2015 r. cen połączeń krajowych i zagranicznych w UE.
Thun przekonuje, że dzięki przewidzianemu w rozporządzeniu stopniowemu obniżaniu maksymalnych cen w transakcjach pomiędzy operatorami komórkowymi, a także większemu otwarcie rynku dla nowych operatorów, jest to do osiągnięcia. "Już za kilka lat, od 2015 roku, różnica pomiędzy cenami krajowymi a tymi w roamingu będzie bliska zeru" - powiedziała.
Ponadto, aby unikać "szokujących rachunków" po powrocie z zagranicy, w nowym rozporządzeniu KE utrzymała ochronę klientów w postaci limitu miesięcznego rachunku za ściąganie danych w wys. 50 euro. Klient, jeśli będzie chciał, będzie musiał zwrócić się o ustalenie innego limitu.
Od 1 lipca 2014 roku rozporządzenie umożliwi konsumentom podpisanie odrębnej, tańszej umowy na świadczenie usług roamingu u innego operatora, przy zachowaniu swojego dotychczasowego numeru telefonu i karty SIM. Jednocześnie nowe przepisy ułatwią dostęp do rynku nowym operatorom, także tzw. "wirtualnym operatorom", którzy nie posiadają własnej sieci. Będą oni mogli korzystać z sieci innych operatorów w krajach UE po regulowanej cenie hurtowej.
Limity cen detalicznych proponowane w rozporządzeniu mają obowiązywać do połowy 2016 r., kiedy to - zdaniem Kroes - zadziałać mają już mechanizmy rynkowe obniżające ceny. Z kolei limity stawek hurtowych miałyby obowiązywać aż do 2022 r.

Z Brukseli Inga Czerny (PAP)