Posłowie sejmowych komisji: edukacji, nauki i młodzieży oraz rolnictwa i rozwoju wsi rozpatrywali sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych.

Czytaj: Minister nauki zapowiada kompromis ws. badań na zwierzętach>>>

Zapewnienie obecności strony społecznej w tych komisjach to jeden z najważniejszych postulatów, zgłaszanych przez obrońców zwierząt w czasie dyskusji, jaka od początku towarzyszy pracom nad ustawą.

Początkowe zapisy projektu przewidywały co prawda udział przedstawicieli organizacji pozarządowych w komisjach etycznych, ale go nie gwarantowały. Według obecnej propozycji zapisu przedstawiciele NGO zasiądą w tych komisjach obok przedstawicieli nauk biologicznych, medycznych i pokrewnych - oraz humanistów (prawników, etyków itp.).

Posłowie dodali również zapis, który w ośrodkach wykorzystujących zwierzęta do badań każe powołać specjalny zespół, udzielający porad dotyczących dobrostanu zwierząt. W początkowej wersji projektu zamiast zespołu przewidywano powołanie jednej osoby. Istnienie zespołu przewiduje natomiast unijna dyrektywa w sprawie ochrony zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych.

Projektodawcy przewidzieli również, że osoby prowadzące doświadczenia na zwierzętach będą co roku zgłaszać ministrowi nauki informacje nt. liczby zwierząt wykorzystywanych w procedurach. Posłowie zgodzili się w środę na poprawkę, zgodnie z którą zgłaszać należy również zwierzęta uśmiercone wyłącznie w celu pobrania narządów lub tkanek.

Projekt ustawy rząd przyjął w sierpniu. Dotychczas obowiązująca w Polsce ustawa z 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach nie uwzględnia wszystkich regulacji unijnych. Według projektodawców nowa ustawa ma zmniejszyć cierpienie zwierząt i ograniczyć ryzyko prowadzenia doświadczeń zbędnych i nieuzasadnionych.

Kolejne posiedzenie komisji odbędzie się w czwartek. (PAP)