"Stwierdzamy, że te decyzja są nieważne, naruszona została procedura wydawania pozwoleń. Ta informacja została przekazana do KWP Łódź, która podejmuje dalsze przewidziane prawem czynności" - zaznaczył Hajdas.

W praktyce oznacza to, że pozwolenia są nieważne. Jeśli Grabarczyk lub Seliga chcieliby uzyskać ponownie pozwolenie na broń, musieliby przejść stosowny egzamin - teoretyczny i praktyczny.

Sprawa pozwoleń na broń obu posłów była jednym z wątków śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w łódzkiej policji przy wydawaniu zezwoleń na broń palną. Postępowanie w tej sprawie nadal prowadzi ostrowska prokuratura okręgowa.

Pod koniec lipca prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim umorzyła postępowanie ws. posługiwania się przez b. ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka oraz przez posła Seligę dokumentami związanymi z pozwoleniem na broń.

Umorzony wątek dotyczył posługiwania się przez posłów poświadczającymi nieprawdę dokumentami dotyczącymi pozwoleń na broń palną oraz składania przez nich obietnicy udzielenia korzyści osobistej naczelnikowi łódzkiej policji. Prokuratura stwierdziła, że takich czynów nie popełniono.

W śledztwie prowadzonym przez ostrowską prokuraturę przedstawiono zarzuty trzem członkom komisji egzaminacyjnej oraz naczelnikowi wydziału odpowiedzialnemu za przebieg egzaminów. Są oni podejrzani o poświadczenia nieprawdy w dokumentacji egzaminów związanych z wydaniem obu posłom pozwoleń na posiadanie broni palnej oraz przekroczenie uprawnień.

Jednocześnie stwierdzono, że działania obu posłów związane z ubieganiem się o pozwolenia na posiadanie broni palnej wynikały z wyznaczonej przez naczelnika wydziału procedury. Z zebranych materiałów wynika, że egzaminy praktyczne polityków odbyły się, wbrew obowiązującym przepisom, przed egzaminami teoretycznymi.

Nieprawidłowy był też przebieg egzaminu. W związku z tym ostrowska prokuratura przekazała do Komendanta Głównego Policji wnioski o uchylenie Cezaremu Grabarczykowi i Dariuszowi Selidze pozwoleń na broń.

Właśnie ta sprawa stała się przyczyną rezygnacji Grabarczyka ze stanowiska ministra sprawiedliwości. W wydanym wówczas oświadczeniu napisał m.in., że jego rezygnacja "leży w interesie państwa i wymiaru sprawiedliwości".

Z kolei poseł Seliga został w związku z tą sprawą zawieszony w prawach członka partii i klubu parlamentarnego PiS. (PAP)