W propozycji nowelizacji prawa wyborczego do europarlamentu zapisano, że europejskie partie polityczne wyznaczają swoich kandydatów na stanowisko przewodniczącego Komisji co najmniej 12 tygodni przed rozpoczęciem okresu wyborczego.

Europosłowie postulują też utworzenie jednego, dodatkowego (poza krajowymi) europejskiego okręgu wyborczego, w którym listy miałby otwierać nazwiska kandydatów każdej z grup politycznych na urząd przewodniczącego Komisji.

"Europejczycy są głodni demokracji, dlatego oferujemy im możliwość bezpośredniego głosowania na przewodniczącego Komisji Europejskiej" - oświadczył szef frakcji liberałów w PE Guy Verhofstadt.

W ubiegłorocznych wyborach do PE po raz pierwszy europejskie rodziny polityczne wystawiły czołowych kandydatów w eurowyborach ("spitzenkandidat"), którzy byli zarazem pretendentami do funkcji szefa KE. Ten zabieg - mimo że nie był umocowany w prawie wyborczym - miał być lekarstwem na panujący w UE deficyt demokracji i zwiększyć znaczenie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Teraz PE chce zapisać w przepisach europejskich wywalczony wcześniej uzus.

"Myślę, że ta koncepcja nie wypadnie z rytuału wyborów europejskich, dlatego warto ją uporządkować i zapisać w przepisach" - powiedziała PAP po głosowaniach szefowa komisji ds. konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego, autorka raportu w tej sprawie Danuta Huebner (PO).

Zgodnie z unijnym traktatem kandydata na przewodniczącego Komisji Europejskiej nominują kwalifikowaną większością głosów szefowie państw i rządów UE, biorąc pod uwagę wynik eurowyborów. Szefa KE wybiera następnie europarlament większością głosów wszystkich swoich członków.

Dowiedz się więcej z książki
Prawo Europejskie
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Jeśli państwa członkowskie poprą projekt nowelizacji prawa wyborczego (potrzeba do tego jednomyślności) pozycja europarlamentu w procesie wyłaniania przewodniczącego Komisji zostanie wzmocniona.

"To jest zmiana wymierzona przeciwko tym wszystkim, którzy nie chcą widoczności Europy, którzy nadal chcą, żeby wybory do PE toczyły się wyłącznie wokół spraw krajowych" - podkreśliła Huebner.

Parlament zaproponował również większą harmonizację wyborów na poziomie europejskim. Postuluje m.in. wprowadzenie progu wyborczego wynoszącego minimum 3 proc. w skali kraju. W 15 krajach członkowskich, w tym w Polsce, próg już istnieje, w większości pozostałych krajów wynika z systemu głosowania. Wprowadzenie go na poziomie europejskim dotyczyłoby faktycznie tylko dwóch państw: Niemiec i Hiszpanii. Ten przepis ma uniemożliwiać wchodzenie do PE pojedynczych osób bez szerszej reprezentacji politycznej i zapobiegać tym samym fragmentacji europarlamentu - wyjaśniała Huebner.

Europarlament proponuje też poprawę widoczności europejskich partii politycznych poprzez umieszczenie ich nazw i znaków graficznych (logo) na kartach do głosowania. Zaleca też, aby figurowały one również w telewizyjnych i radiowych audycjach wyborczych, na plakatach i innych materiałach wykorzystywanych w europejskich kampaniach wyborczych, zwłaszcza w manifestach partii krajowych.

"Liczymy na to, że poprzez większą widoczność partii europejskich problematyka unijna będzie bardziej obecna w kampanii wyborczej, która teraz nierzadko toczy się wokół spraw krajowych" - zaznaczyła europosłanka PO.

W niewiążącej prawnie rezolucji, która dołączona jest do projektu zmian w prawie, PE zaleca też państwom członkowskim rozważenie sposobów zharmonizowania minimalnego wieku wyborców i ustalenia go na poziomie 16 lat.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ ro/