We wtorek PAP opisała przygotowany przez MSZ projekt nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej oraz ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, który pod koniec grudnia trafił do konsultacji społecznych. Projekt przewiduje utworzenie Służby Ochrony i Kontaktu, a także zmianę zasad naboru na dyrektorów MSZ oraz zasad ochrony informacji dyplomatycznych.

Projekt opisuje zasady ochrony informacji będących w gestii MSZ. Zawiera artykuł, zgodnie z którym "informacje dotyczące spraw zagranicznych lub członkostwa w Unii Europejskiej, których udostępnienie osobom i podmiotom niewykonującym zadań publicznych wymagających dostępu do takich informacji może osłabić pozycję negocjacyjną lub procesową Rzeczypospolitej Polskiej lub w inny sposób osłabić ochronę interesów RP za granicą lub interesów Rzeczypospolitej Polskiej związanych z członkostwem w Unii Europejskiej, stanowią tajemnicę prawnie chronioną".

W czwartek MSZ przesłało odpowiedź na pytania PAP, m.in. o to, czy dotychczasowe przepisy nie chroniły informacji w wystarczający sposób.

"Tajemnica dyplomatyczna będzie chronić informacje wrażliwe, które nie są teraz w sposób wystarczający objęte ochroną prawną. Chodzi o wszelkie informacje, które są wrażliwe, a którym nie można nadać statusu informacji niejawnych" - tłumaczy biuro prasowe MSZ.

"Dotychczasowe zasady ochrony informacji, w szczególności informacji wrażliwych, uregulowane są wewnętrzną Polityką Bezpieczeństwa Informacji, opartą o normę ISO/IEC 27001, co zapewnia właściwą ich ochronę. Jest to jednak regulacja wewnętrzna, obowiązują tylko pracowników resortu. Zaproponowane uregulowania prawne zapewnią właściwą ochronę informacji wrażliwych, sklasyfikowanych jako tajemnica dyplomatyczna, nie tylko przez pracowników MSZ i placówek zagranicznych, ale również inne osoby, które posiadają uprawniony dostęp do tego typu informacji" - podkreśla resort.

Według MSZ, tajemnica dyplomatyczna dotyczyć będzie takich informacji jak polskie stanowiska przed trybunałami międzynarodowymi, "które rozstrzygają spory przeciwko państwu polskiemu, a które przed zakończeniem procesu nie powinny być podawane do informacji publicznej, czyli tym samym do wiadomości strony przeciwnej postępowania".

Tajemnica dyplomatyczna będzie również dotyczyć - informuje biuro prasowe MSZ - polskich stanowisk czy instrukcji negocjacyjnych na forum europejskim lub międzynarodowym, "gdzie czasami również po zakończeniu negocjacji nie jest wskazane, by nasi partnerzy znali szczegóły takich stanowisk". "Informacje wrażliwe to także informacje o szczegółach polskiej pomocy na rzecz ochrony praw człowieka, które Polska realizuje w krajach o ograniczonej demokracji" - podkreśla MSZ.

Biuro prasowe wyjaśniło też, dlaczego MSZ chce powołać własną formację, która zamiast BOR zajmie się ochroną placówek dyplomatycznych i budynków resortu.

"MSZ, dostosowując się do decyzji MSW ograniczającej ochronę placówek przez BOR, zdecydował się powołać Służbę Ochrony i Kontaktu, tzn. służbę, której zadaniem będzie ochrona placówek, ale również zapewnienie pierwszego kontaktu z interesantami z zewnątrz. Służba Ochrony i Kontaktu będzie głównie ochraniać placówki o średniej kategorii bezpieczeństwa, a jej pracownicy będą mieli prawo do stosowania środków przymusu bezpośredniego. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego uprawomocnienie do stosowania środków przymusu bezpośredniego musi być na poziomie ustawy, stąd wprowadzenie takich zapisów do projektu nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej" - podkreśla resort.

MSZ zapewnia, że Służba Ochrony i Kontaktu nie będzie służbą mundurową, lecz służbą ochrony, co - jak podkreśla biuro prasowe - oznacza, że będą to pracownicy z dodatkowymi uprawnieniami. Na realizację tych zadań MSZ otrzymał z budżetu państwa, po przesunięciu z działu sprawy wewnętrzne, kwotę 5 mln PLN.

Proponowana nowelizacja rozszerza możliwości ubiegania się o stanowiska dyrektorów wszystkich biur, również przez osoby nieposiadające stopnia dyplomatycznego. MSZ uzasadnia takie rozwiązanie. "Biura pełnią rolę obsługową, a nie polityczną, stąd też potrzeba szerszego otwarcia stanowisk kierowniczych na osoby z wiedzą specjalistyczną, które niekoniecznie muszą posiadać stopień dyplomatyczny. Celem nowelizacji jest dostęp do stanowisk dyrektorskich specjalistów wysokiej klasy m.in. z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi, informatyki, infrastruktury, prawa" - tłumaczy MSZ. (PAP)