Doroczny raport resortu spraw wewnętrznych i administracji nie został jeszcze upubliczniony; wkrótce ma zostać przekazany najważniejszym osobom w państwie. Jak ujawnił wiceszef MSWiA Adam Rapacki, zebrane w nim zostały dane od wszystkich instytucji, które zajmują się "szeroko rozumianym bezpieczeństwem i porządkiem począwszy np. od straży leśnych i gminnych przez służby policyjne, aż po instytucje reagujące na zagrożenia związane z kryzysami czy terroryzmem".
Jednym z zagadnień, poruszonych w tym dokumencie jest przestępczość, w tym działalność grup przestępczych. "Przestępczość zorganizowana jest zjawiskiem towarzyszącym współczesnym pokoleniom. Jest ona inna niż przed dziesięciu laty. Zdecydowanie lepiej to kontrolujemy. Dostrzegamy różnice między tym, co się działo w latach 90. - gdzie nie było tygodnia bez jakiejś strzelaniny, wysadzenia samochodu czy wymuszenia okupu. Teraz ta skala jest zdecydowanie mniejsza" - ocenił wiceszef MSWiA.
Jak dodał w ostatnim czasie pojawiają się jednak nowe zagrożenia. "Mamy Wietnamczyków, którzy zaczęli zajmować się przestępczością narkotykową, m.in. konopiami, ale nie tylko. Oni patrzą, gdzie jest biznes i zajmują się tego typu działalnością. Jak się okaże, że uprawa konopi nie jest opłacalna, to wejdą w inny obszar" - powiedział Rapacki.
Innym zagadnieniem poruszanym w raporcie są dopalacze. "Do niedawna mieliśmy z nimi duży problem, dzisiaj jest on zdecydowanie mniejszy. Udało nam się, poprzez rozwiązania administracyjne, ograniczyć zjawisko dostępności dopalaczy na rynku. To też jest rozwiązanie, którym się chwalimy w Unii Europejskiej" - mówił Rapacki.
Dodał, że MSWiA przygotowało pięcioletni program dot. przeciwdziałania i zwalczania przestępczości zorganizowanej. "Zawiera on wiele elementów w zakresie usprawnienia funkcjonowania służb i instytucji zajmujących się tym zjawiskiem i propozycji rozwiązań praktycznych i organizacyjnych. Dużo miejsca poświęcamy na alternatywne podejście do przestępczości zorganizowanej oraz skuteczny system pozbawiania sprawców przestępstw korzyści, które osiągnęli w wyniku swojej działalności" - mówił wiceszef MSWiA.
Rapacki, który odpowiada za służby mundurowe podległe MSWiA, powiedział, że zaleca szefom tych służb, aby zwrócili oni większą uwagę na działalność przestępczą Polaków przebywających za granicami kraju. "To, że z Polski wyjechało wielu złodziei samochodów i spadła przestępczość samochodowa, z jednej strony cieszy, ale z drugiej powinniśmy tych złodziei wspólnie z policjami innych państw ścigać" - powiedział Rapacki.
W raporcie ujęto także problem drobnej przestępczości. "Ta przestępczość utrzymuje się mniej więcej na porównywalnym poziomie. Jest nieznaczny wzrost w stwierdzonych przestępstwach przeciwko mieniu" - poinformował Rapacki.
Zaznaczył, że "sporo" jest także przestępstw związanych z wykorzystaniem internetu; głównie oszustw i wyłudzeń. "Dzisiaj popełnienie takiego przestępstwa z wykorzystaniem wysokich technologii daje możliwość szybkiego okradzenia obywateli, instytucji finansowych itp. Jest to przestępczość dynamicznie rozwijająca się i wymagająca szybkiej reakcji ze strony organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Dodał, że nad takimi sprawami pracują polscy policjanci, również we współpracy z Europolem i innymi zagranicznymi partnerami.
"Raport jest optymistyczny, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach w 2010 roku, natomiast pierwsze półrocze 2011 roku pod tym względem jest gorsze. Wzrosła liczba zabitych na drogach, robimy analizę przyczyn i zaproponujemy konkretne rozwiązania. Część przyczyn jest niezależnych od nas, ale jest kilka błędów zawinionych m.in. na etapie legislacji i organizacyjnym" - powiedział Rapacki.

Grzegorz Dyjak, Patrycja Rojek-Socha (PAP)