Działalności biegłych sądowych i problemów towarzyszących wykonywanej przez nich pracy poświęcony jest odbywający się w sobotę w Warszawie I Kongres Nauk Sądowych. Bierze w nim udział ponad tysiąc uczestników - biegłych z kraju i zagranicy; obecni są także naukowcy, sędziowie oraz przedstawiciele różnych stowarzyszeń zawodowych.
Jednym z postulatów środowiska biegłych sądowych jest jak najszybsze przygotowanie ustawy, która m.in. określi procedury powoływania oraz zwalniania biegłych, nadzoru nad wykonywaną przez nich pracą, ich doskonalenia zawodowego oraz wynagradzania. Do tej pory część tych kwestii nie jest zawarta w ustawach, ponadto obowiązują różne regulacje - np. dotyczące wynagrodzeń - w odniesieniu do biegłych różnych specjalności. Przygotowanie nowych przepisów od kilku lat rozważane jest w ministerstwie sprawiedliwości.
Jak wskazał wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona obecnie zasady funkcjonowania i powoływania biegłych sądowych określone są w rozporządzeniach. "Na pewno brakuje podstaw ustawowych, gdyż biorąc pod uwagę standardy konstytucyjne, taka regulacja realizowałaby wymóg państwa prawnego i opierania istotnych rozstrzygnięć na poziomie ustawy" - dodał wiceminister. Zdaniem Wrony ustawa powinna stworzyć system gwarantujący "rzetelny nabór biegłych o najwyższych kwalifikacjach oraz unormować na nowo kwestie wynagradzania biegłych".
Już wcześniej ministerstwo informowało, że przygotowywana ustawa ma m.in. wprowadzić procedury merytorycznego badania kompetencji kandydata na biegłego przez komisję z udziałem ekspertów z danej dziedziny. Ponadto jasno mają zostać określone kryteria i przesłanki, na podstawie których będzie można uzyskać wpis na listę biegłych oraz obligujące prezesa sądu do odwołania biegłego. Pojawić ma się również możliwość zawieszenia biegłego, jeśli np. prowadzone przeciw niemu jest postępowanie.
Przygotowaniem projektu ustawy, jak poinformował Wrona, zajmie się wkrótce zespół powołany przez ministra sprawiedliwości. Ma on liczyć 10-15 osób, w jego skład mają wejść m.in. przedstawiciele środowisk biorących udział w kongresie. Zdaniem biegłych uczestniczących w obradach dobrze byłoby, aby projekt ustawy został opracowany do połowy przyszłego roku.
W opinii wiceministra problemem jest rozwiązanie kwestii finansowania nowych regulacji - zapewnienie środków na procedury powoływania biegłych i na ich wynagrodzenia związane z nakładem wykonanej pracy i poniesionymi kosztami. "Musimy sobie zdawać sprawę, że są to poważne wydatki dla Skarbu Państwa i jest to problem do rozwiązania" - powiedział.
Według przewodniczącego komitetu organizacyjnego kongresu, Jerzego Pobochy z Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Sądowej, aby zmniejszyć koszty, sądy w większym stopniu powinny korzystać z możliwości wysłuchiwania biegłych w formie telekonferencji. Ograniczyłoby to uciążliwe podróże specjalistów z określonej dziedziny do sądów często umiejscowionych setki kilometrów od miejsca ich zamieszkania. Jego zdaniem również większość dokumentów na temat postępowań udostępniana biegłym powinna mieć formę elektroniczną. "Można w wielu sprawach formalnych wprowadzić oszczędności, które sprawią, że pieniądze dla biegłych się znajdą" - zaznaczył Pobocha.
Według szacunków w Polsce funkcjonuje ponad 20 tys. biegłych sądowych różnych specjalności. I Kongres Nauk Sądowych zgromadził biegłych ponad 200 specjalności. Największą grupę spośród nich stanowią lekarze, w tym psychiatrzy. Oprócz nich uczestnikami kongresu są przedstawiciele ponad 30 organizacji m.in. Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego, Instytutu Informatyki Śledczej, Przemysłowego Instytutu Motoryzacji i Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. Uczestnicy kongresu rozważają organizację tego typu zebrań cyklicznie, planują także powołanie związku organizacji eksperckich.
 

Marcin Jabłoński (PAP)