Węgiel na opał i koks zostaną objęte podatkiem akcyzowym od 2012 r. Wtedy skończy się okres przejściowy, jaki Polska miała zagwarantowany wraz z przystąpieniem do Unii Europejskiej. Akcyzą będzie objęty tylko węgiel o przeznaczeniu opałowym. Węgiel stosowany do produkcji prądu nie będzie opodatkowany.
Akcyza na węgiel i koks przeznaczonych do celów opałowych wyniesie 1,28 zł za 1 gigadżul (GJ). To zrodziło obawy, że ich ceny pójdą w górę. "Niektóre ciepłownie w moim regionie podwyższyły już znacznie ceny energii cieplnej, tłumacząc to wprowadzeniem akcyzy. Podwyżki sięgają nawet ponad 20 proc." - alarmował pod koniec września w Sejmie poseł Krzysztof Brejza (PO).
"Ciepłownie ogrzewające osiedla mieszkaniowe, które odpowiadają definicji zakładów energochłonnych, będą korzystały ze zwolnienia od akcyzy węgla i koksu zużywanych przez nie do celów opałowych" - zapewnił wiceminister finansów Jacek Kapica w odpowiedzi na poselską interpelację (nr 24395).
Minister wyjaśnił, że Sejm poprzedniej kadencji uchwalił odpowiednie zmiany w ustawie o podatku akcyzowym. Zrobił to 16 września 2011 r. w ustawie o redukcji niektórych obowiązków dla obywateli i przedsiębiorców. Zmiany te wejdą w życie 2 stycznia 2012 r.
Jak zapewnił wiceminister, zwolniony z akcyzy będzie węgiel i koks zużywany przez gospodarstwa domowe, organy administracji publicznej, jednostki Sił Zbrojnych RP, podmioty systemu oświaty, żłobki i kluby dziecięce, podmioty lecznicze, jednostki organizacyjne pomocy publicznej oraz organizacje pożytku publicznego.
Zwolnienie od akcyzy obejmować będzie również węgiel i koks zużywane: w procesie produkcji energii elektrycznej, w procesie produkcji wyrobów energetycznych, do przewozu towarów i pasażerów koleją, do łącznego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej, w pracach rolniczych, ogrodniczych, w hodowli ryb oraz w leśnictwie, w procesach mineralogicznych, elektrolitycznych i metalurgicznych, do redukcji chemicznej, przez zakłady energochłonne do celów opałowych oraz przez podmioty gospodarcze, w których wprowadzone zostały w życie systemy prowadzące do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub do podwyższenia efektywności energetycznej.
Wiceminister wyjaśnił, że ciepłownie ogrzewające osiedla mieszkaniowe nie zapłacą akcyzy od zużywanego węgla i koksu, jeżeli spełnią definicję zakładów energochłonnych. Dodał, że przez zakłady energochłonne rozumie się podmioty, u których udział zakupu wyrobów węglowych w wartości produkcji sprzedanej wynosi nie mniej niż 10 proc. w skali roku poprzedzającego rok, w odniesieniu do którego jest ustalany procentowy udział.
"Zakład energochłonny nie może być mniejszy niż zorganizowana część przedsiębiorstwa, rozumiana jako organizacyjnie i finansowo wyodrębniony w istniejącym przedsiębiorstwie zespół składników materialnych i niematerialnych, w tym zobowiązania, przeznaczonych do realizacji określonych zadań gospodarczych, który zarazem mógłby stanowić niezależne przedsiębiorstwo samodzielnie realizujące te zadania" - wyjaśnił wiceminister.

Katarzyna Jędrzejewska (PAP)