Pozew zbiorowy złożyło we wrześniu 2010 roku 17 powodów - mieszkańców Sandomierza (Świętokrzyskie) oraz Tarnobrzega i Gorzyc (Podkarpackie) - którzy zostali poszkodowani podczas powodzi w maju i czerwcu 2010 r. Domagają się odszkodowań na łączną kwotę ok. 9,3 mln zł.
Roszczenia powodzian skierowane są do reprezentujących Skarb Państwa: wojewody świętokrzyskiego, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie i Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach oraz do powiatu sandomierskiego i gminy miejskiej Sandomierz.
Zawarta w pozwie argumentacja dotyczy dwóch grup zarzutów. Pierwsza odnosi się do zaniedbań inżynieryjno-technicznych, tj. źle utrzymywanych i zbyt niskich wałów, zarośniętego międzywala, braku melioracji etc. Druga grupa zarzutów dotyczy źle zorganizowanej, chaotycznej i spóźnionej - w ocenie poszkodowanych - akcji ratunkowej, tj. zbyt późnego ogłoszenia alarmu, zbyt późnego wezwania wojska na ratunek i innych zaniedbań. Wśród osób, które złożyły pozew, są przedsiębiorcy, którym woda zniszczyła zakłady oraz mieszkańcy, którym woda zalała domy i posesje. Domagają się odszkodowań od 99 tys. zł aż do 1 mln 600 tys. zł.
Przeciwko dopuszczalności badania sprawy w postępowaniu grupowym występowali w piątek przed sądem pełnomocnicy wszystkich pozwanych. Podkreślali, iż pozew nie jest jednorodny pod względem zarówno roszczeń, jak i rodzaju szkód u poszczególnych powodów oraz kwestii odpowiedzialności poszczególnych pozwanych.
Zdaniem sądu, sprawa spełnia jednak wszystkie przesłanki warunkujące możliwość rozpoznawania jej w postępowaniu grupowym. Sąd wskazał m.in., że roszczenia są jednego rodzaju i dotyczą odszkodowania za niewykonanie lub nieprawidłowe wykonywanie przez pozwanych obowiązków z zakresu ochrony przeciwpowodziowej w rejonie Sandomierza, a także organizacji akcji ratowniczej.
Jak podkreślił sąd, na obecnym etapie nie badał on zasadności roszczeń powodów. Dopiero uprawomocnienie się tego postanowienia otwiera możliwość przejścia do następnych etapów postępowania, tj. ustalenia składu grupy i etapu postępowania rozpoznawczego.
"Jestem bardzo usatysfakcjonowany decyzją sądu. To krok milowy w naszej sprawie. Taka decyzja na pewno utwierdzi innych powodzian, by dochodzili swoich roszczeń w sądach" - mówił dziennikarzom reprezentant grupy powodów Zbigniew Rusak.
Decyzja sądu o rozpoznawaniu sprawy w postępowaniu grupowym nie jest prawomocna. Jak poinformowała PAP przedstawicielka Prokuratorii Generalnej, reprezentującej pozwany Skarb Państwa, prawdopodobnie w tej sprawie zostanie złożone zażalenie.
Sąd oddalił wnioski województwa świętokrzyskiego i gminy Sandomierz o ustanowienie kaucji od powodów na rzecz kosztów postępowania. Uznał je za niezasadne.
Postępowanie na tej drodze umożliwiła ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, która weszła w życie 19 lipca 2010. (PAP)