Raport został przedstawiony przez rzecznika praw dziecka Marka Michalaka (fot).

W 2014 r. RPD podjął 48 tys. 818 spraw; najwięcej, bo 23 tys. 716 dotyczyło prawa do wychowania w rodzinie, 10 tys. 602 prawa do nauki, 5662 prawa do ochrony przed przemocą, okrucieństwem, demoralizacją, zaniedbaniem oraz innym złym traktowaniem. 4816 - prawa do życia i ochrony zdrowia, 1980 - do godziwych warunków socjalnych.

Rzecznik skierował 97 wystąpień generalnych zwracając się do poszczególnych organów państwa czy instytucji o podjęcie działań na rzecz dzieci. Na prawach przysługujących prokuratorowi brał udział 334 sprawach w postępowaniu przed sądami; przeprowadził 194 kontrole na miejscu. W ramach wykonywania praw dziecka rzecznik osobiście lub przez swych przedstawicieli spotkał się z ok. 70 tys. dzieci.

Senator Jan Maria Jackowski (PiS) zapytał rzecznika o odbieranie dzieci z rodzin, które są wydolne opiekuńczo, ale są niewydolne ekonomicznie, np. mają niewystarczające dochody.

"Chciałbym poniekąd obalić ten mit odbierania dzieci ze względu na biedę, warunki ekonomiczne. Jeśli takie przypadki mają miejsce to są pojedyncze. (…) Teraz właśnie trwa badanie przez NIK tego zjawiska. (…) Myślę, że to badanie będzie bardzo wyraźnie pokazywać, jakie są najważniejsze problemy w tym zakresie" - odpowiedział RPD.

  Joanna Mierzwińska-Lorencka
 
Karnoprawna ochrona dziecka przed wykorzystaniem seksualnym>>>

Senator Witold Sitarz(PO) poruszył problem blokowania widzeń z dzieckiem, mimo ważnych i prawomocnych wyroków sądowych. Jako przykład podał sprawę w której sam interweniował: "matka, Polka skutecznie wykorzystując różne triki sądowe przez dwa lata blokuje jakąkolwiek możliwość widzenia z ojcem cudzoziemcem, który tutaj przyjeżdża i ponosi koszty, nie mówiąc już o przeżyciach psychicznych" – powiedział.

"Brak konsekwentnej egzekucji tego prawa dziecka jest absolutnie naganny, niewłaściwy - stwierdził Michalak. - Myślę, że +dobrą jaskółką+, która może się wydarzyć w najbliższym czasie (…) jest nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. To jest wprowadzenie pojęcia prawa dziecka do obojga rodziców - pierwszy raz z perspektywy dziecka ustawodawca spojrzał na problemy z tym związane, tam jest też mowa o nieograniczaniu z klucza władzy rodzicielskiej".

Senator PiS Krzysztof Słoń poruszył kwestię tzw. konwencji antyprzemocowej i jej wpływu na polskie dzieci.

"Rzecznik praw dziecka przy pracach nad tą konwencją nie uczestniczył, uczestniczył przy konwencji o prawach dziecka. Myśmy przejrzeli dokument pod kątem ewentualnego zagrożenia dla dobra dziecka i takiego zagrożenia nie dostrzegliśmy, więc nie było potrzeby uczestnictwa" - wyjaśnił Michalak. (PAP)

Czytaj: Rzecznik praw dziecka w 2013 r. interweniował 48 tys. razy>>>