"W dalszym ciągu oczekuję, że wskaźnik inflacji konsumenckiej za grudzień będzie dodatni. Niewielki, ale dodatni. Później wskaźnik będzie rósł, ale nie osiągnie w roku 2016 1,5 proc." - powiedział Belka we wtorek w radiu TOK FM.

"Trudno mi sobie wyobrazić, żeby stopy zacząć podnosić (w 2016 roku - PAP). Jeden powód będzie, mianowicie realne stopy procentowe będą zasadniczo się obniżać w związku z tym, że inflacja - dzisiaj ujemna -0,7 proc. przekształci się prawdopodobnie w dodatnią, powiedzmy sobie 1,0 proc. O te 1,7 pkt. proc. wzrośnie realna stopa procentowa" - dodał.

Prezes NBP zaleca spokój i powściągliwość w kwestii obniżek stóp.

"Mówi się o możliwych obniżkach, bo przecież wszyscy słyszymy. Trochę to zależy od tego, jakie będzie nastawienie nowej Rady i jaka będzie sytuacja gospodarcza" - powiedział.

"Wyobrażam sobie tylko tak: jeśli sytuacja gospodarcza ulegnie jakiemuś istotnemu pogorszeniu - bo żyjemy w tak niepewnym świecie, wokół nas dzieją się straszne rzeczy - ale ja się tego nie spodziewam, to jest bardzo mało prawdopodobne. Wtedy można wyobrazić sobie taką sytuację, ale ja bym zalecał przede wszystkim spokój i powściągliwość. Co nagle, to po diable. Także obniżanie stóp - nagle - nie ma sensu" - dodał.(PAP)

jba/ ana/