Jak poinformował minister, w tym roku rząd planował 3,7 mld zł przychodów z prywatyzacji, ale zostanie zrealizowane ok. 1 mld zł i podobne przychody będą planowane na przyszły rok (ok. 1 mld zł).

"Takie są wyniki, jeśli chodzi o wąsko rozumianą prywatyzację. Należy zwrócić uwagę, że zmieniliśmy podejście do tego procesu. Pieniądze z prywatyzacji są wykorzystywane przez program Inwestycje Polskie, czyli BGK i PIR. Używając cudzysłowu można powiedzieć, że pieniądze pasywne zostały uaktywnione, by zaczęły pracować na inwestycje infrastrukturalne, przyciągając również kapitał prywatny i zwiększając możliwości kredytowe" - powiedział Karpiński.

Dokapitalizowanie spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe wyniosło w tym roku 1,2 mld zł i pozwoli - wskazał Karpiński - zrealizować kluczowy dla bezpieczeństwa energetycznego Polski projekt wydobycia ropy ze złoża B8 przez Grupę Lotos. „Dzięki umowie o wartości 1,8 mld zł, krajowa produkcja ropy wzrośnie o 250 tysięcy ton rocznie. To jedna trzecia naszych obecnych mocy produkcyjnych” – powiedział szef MSP.

"Poza sprzedażą akcji PGE na powyższy cel, planowaliśmy (w tym roku) sprzedaż PHN-u (Polski Holding Nieruchomości). Wycofaliśmy się z prywatyzacji PHN-u, bo uznaliśmy, że w przyszłości możemy uzyskać ze sprzedaży naszego pakietu więcej, niż proponowali potencjalni nabywcy. Koncentrujemy się na budowaniu wartości tej spółki" - dodał.

Jak zaznaczył Karpiński, w tej chwili resort nie planuje sprzedaży dużych pakietów akcji w spółkach Skarbu Państwa. "Dzisiaj koncentrujemy się na budowaniu wartości naszych aktywów, od 2008 r. wartość akcji SP w spółkach notowanych na giełdzie wzrosła o 55 proc., oraz na szybkiej ale efektywnej prywatyzacji spółek do tego przeznaczonych, których dotąd nie udało się sprzedać" - powiedział.

"Szukamy najbardziej racjonalnych rozwiązań. Prowadzimy 148 procesów prywatyzacyjnych. To nie są te największe spółki, ale za to trudne przypadki, spółki wymagające restrukturyzacji, pomysłów na dobre zagospodarowanie. Wykorzystujemy tu różne ścieżki: restrukturyzację, konsolidację, przejęcia. Kończymy sprawy, których z różnych względów nie udało się zakończyć naszym poprzednikom. Dobry przykład to Trzemeszno, największy na polskim rynku producent skrobi i białka ziemniaczanego, przejęte przez KSC w ramach strategii budowy koncernu rolno-spożywczego. Udało nam się rozwiązać spór prawny z inwestorem, który toczył się od 2002 r., i odblokować proces prywatyzacji" - podkreślił.

Podał też przykład utworzenia z majątku Skarbu Państwa, we współpracy z wojewodą małopolskim, spółki celowej Nowe Centrum Administracyjne, która zajmie się sprzedażą gruntów SP na terenie Krakowa, a uzyskane w ten sposób fundusze przeznaczy na rewitalizację siedziby dawnej Huty Sendzimira.

Odnosząc się do tegorocznych dochodów z dywidend uzyskanych ze spółek Skarbu Państwa, powiedział, że "polityka dywidendowa jest odpowiedzią na pytanie, czy mamy roztropnego właściciela".

"Każdy roztropny właściciel chce otrzymywać rentę z kapitału, ale z drugiej strony musi uwzględniać możliwości rozwoju spółek, czyli to, jak utrzymać zadowalający zwrot z zainwestowanego kapitału w dłuższym horyzoncie czasu. W przypadku właściciela, jakim jest Skarb Państwa, dochodzi jeszcze odpowiedzialność za realizację interesu publicznego, jakim np. w przypadku sektora energetycznego jest odpowiedzialność za bezpieczeństwo energetyczne" - wyjaśnił Karpiński.

Dodał, że dlatego polityki dywidendowe poszczególnych spółek są traktowane bardzo indywidualnie i np. w tym roku walne zgromadzenie akcjonariuszy zadecydowało o wypłacie dywidendy na poziomie nieco niższym niż rekomendował zarząd PKO BP. "Walne zdecydowało o mniejszej dywidendzie, ponieważ potężna inwestycja w Nordeę wymaga zatrzymania środków w spółce. Podobnie dzieje się ze spółkami energetycznymi, które mają bardzo ambitne programy inwestycyjne" - powiedział Karpiński.

Zaznaczył, że PGE ma zakontraktowane inwestycje w moce wytwórcze na poziomie ok. 17 mld zł, a Tauron - ok. 8,5 mld zł.

"Mamy zatwierdzone dywidendy na kwotę 4,36 mld zł, z czego ok. 516 mln zł zostanie wypłacone w styczniu 2015 r. W projekcie ustawy budżetowej na następny rok zaplanowaliśmy dywidendę na poziomie 4,5 mld zł. To są poważne kwoty, ale ustalanie tych wartości odbywa się w odpowiedzialnie prowadzonym procesie komunikacji w zgodzie z ładem korporacyjnym, w kontekście długofalowego spojrzenia na możliwości rozwojowe w każdej ze spółek" - podsumował szef resortu skarbu. (PAP)