Podczas posiedzenia komisji senatorowie pytali, dlaczego konieczne jest wydłużenie czasu równoległego funkcjonowania starego i nowego Systemu Informacji Oświatowej. Stary system gromadzi statystyczne i indywidualne dane o szkołach, placówkach oświatowych i nauczycielach oraz statystyczne o uczniach. Nowe SIO gromadzi także dane indywidualne o uczniach.

Wiceminister edukacji Maciej Jakubowski wyjaśnił, że wydłużenie działania starego systemu pozwoli przez najbliższe trzy lata bezpiecznie dokonywać podziału subwencji oświatowej na podstawie danych w nim zgromadzonych. W tym czasie mają być wyeliminowane błędy w danych identyfikacyjnych w nowym systemie, w tym błędy powstałe przy wpisywaniu danych uczniów przez użytkowników SIO i błędy w rejestrze PESEL (np. błędy w nazwiskach i imionach).
Docelowo w nowym systemie mają się znaleźć dane około 6 mln osób. Dotąd zgromadzono i zweryfikowano ponad 80 proc. danych. "Przy takiej skali przedsięwzięcia skorygowanie nawet jednego procenta błędnych danych wymaga wiele czasu" - powiedział wiceminister.
Generalny inspektor ochrony danych osobowych Wojciech Wiewiórowski zauważył, że przy okazji wpisywania do SIO danych osobowych uczniów są one po raz pierwszy weryfikowane. Dotychczas działo się to dopiero przy okazji wyrabiania pierwszego dowodu osobistego, stąd ilość stwierdzonych błędów w rejestrze PESEL okazała większa niż wynikała z wcześniejszych statystyk. "Nikt nie mógł przewidzieć, że czas zakładany na wprowadzenie danych do SIO jest zbyt krótki" - powiedział.
System Informacji Oświatowej funkcjonuje od 2005 r. Nowe SIO wdrażane jest od maja 2013 r. (stąd określenia stare SIO i nowe SIO). W nowym systemie obok danych o szkołach i nauczycielach zbierane są także indywidualne dane o uczniach. Przy czym dane o uczniach identyfikowane są tylko na etapie zbierania ich w szkołach, następnie przekazywane są w formie danych statystycznych. Tak zwane dane wrażliwe są zbierane wyłącznie wtedy, gdy wyrazi na to zgodę rodzic ucznia. Przed wprowadzeniem tego zabezpieczenia nowe SIO krytykowała m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Obecnie nowe SIO oceniane jest pozytywnie przez GIODO.
Nowelizacja nie tylko wydłuża czas równoległego funkcjonowania starego i nowego SIO, ale wprowadza też możliwość gromadzenia w bazie danych nowego systemu niezweryfikowanych danych identyfikacyjnych uczniów i nauczycieli, czyli danych niezgodnych z danymi w rejestrze PESEL. Błędne dane będą przechowywane do czasu poprawnej ich weryfikacji, nie dłużej jednak niż sześć miesięcy, po tym czasie będą z SIO usuwane.
We wtorek nowelizacja ustawy o Systemie Informacji Oświatowej omawiana była przez senatorów z Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Wówczas również nie zaproponowano do niej poprawek.
Senat zajmie się nowelizacją na posiedzeniu, które rozpoczęło się w środę.

Polecamy: ZNP o fiasku nowego SIO: a nie mówiliśmy?