Podczas konferencji minister edukacji zaprezentowała dziennikarzom podręcznik, jego okładkę i kilka stron zawartości jego pierwszej części dla klas pierwszych. Kluzik-Rostkowska zapowiedziała też szczegółową prezentację pierwszej części nowego podręcznika w czwartek na konferencji prasowej.

"Dziś przez Radę Ministrów przeszedł projekt ustawy, która zakłada trwałą zmianę na rynku podręczników, zupełnie inny sposób gospodarowania tymi podręcznikami. Docelowo podręczniki mają być wieloletnie, mają być własnością szkoły, mają być wypożyczane uczniom i finansowane z budżetu centralnego" - mówiła minister edukacji na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu.
Jak dodała, cały proces zostanie rozpoczęty od września 2014 roku. "Dobra wiadomość dla rodziców pierwszoklasistów jest taka, że kiedy we wrześniu przyprowadzicie swoje dzieci do szkoły, nie będziecie ponosić żadnych kosztów, zarówno podręcznika do edukacji wczesnoszkolnej, podręcznika do języka obcego, jak też ewentualnych zeszytów ćwiczeń, czy dodatkowych materiałów edukacyjnych, jeżeli nauczyciel uzna za zasadne takie materiały mieć" - mówiła Kluzik-Rostkowska.
"W roku 2015 tę dobrą wiadomość będziemy mieli dla klasy pierwszej, drugiej, czwartej, bo to początek drugiego etapu nauczania i dla pierwszej klasy gimnazjum, w następnym roku będzie to dotyczyło klas 1, 2, 3, 4, 5, pierwszej gimnazjum, a w 2017 roku tym nowym sposobem gospodarowania podręcznikami będą objęte wszystkie dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów" - powiedziała minister.
Szefowa MEN przypomniała, że od 2015 r. szkoły podstawowe i gimnazja będą otrzymywać środki na zakup podręczników.
"Mamy na to pieniądze. Nie musiałam nawet specjalnie chodzić do ministra finansów i prosić o wsparcie. W ministerstwie edukacji mamy "Wyprawkę szkolną". To jest ok. 330 mln zł rocznie. Nie wydawaliśmy całej tej sumy, więc od roku 2015 my po prostu te 330 mln będziemy dedykować na podręczniki" - tłumaczyła szefowa MEN na wtorkowej konferencji z udziałem premiera Donalda Tuska.
Rządowy program "Wyprawka szkolna" to rezerwa celowa MEN, która służy dofinansowaniu zakupu podręczników i pomocy dydaktycznych dla uczniów z najbiedniejszych rodzin. Zgodnie z projektem noweli na zakup podręczników i materiałów edukacyjnych z budżetu państwa przeznaczonych ma zostać w 2015 r. - 290 mln zł, w 2016 r. - 317 mln zł, a w 2017 r. - 357 mln zł. W dziesięcioletniej perspektywie na zakupy przeznaczonych zostanie ponad 3,8 mld zł.
W ocenie Kluzik-Rostkowskiej "sam rynek podręczników do klasy pierwszej, do edukacji wczesnoszkolnej jest wart ponad 120 mln zł". "I to jest te 120 mln zł, które zostaną w kieszeniach rodziców w roku 2014" - podkreśliła minister edukacji. Dodała też, że w Polsce cały rynek podręczników szkolnych wart jest od 900 mln do 1 mld zł rocznie. "I to są te pieniądze, które za kilka lat w całości pozostaną w kieszeniach rodziców. W przeliczeniu na każde dziecko to jest kwota ok. 400 zł, ale to jest oczywiście zróżnicowane w zależności od tego, czy mówimy o szkole podstawowej, czy mówimy o gimnazjum. Myślę, że to będzie bardzo znacząca ulga w budżecie rodziców" - zaznaczyła Kluzik-Rostkowska. (PAP)

Polecamy: Rząd przyjął projekt noweli ws. bezpłatnego podręcznika

Reforma dotycząca darmowych podręczników będzie jednym z głównych tematów majowego zjazdu Akademii Zarządzania Dyrektora Szkoły>>