Zdaniem Rawłuszko dyskryminacja w szkole jest zjawiskiem powszechnym. "Najczęściej młodzież doświadcza tzw. przemocy relacyjnej, słownej, agresji werbalnej, przemocy fizycznej. (…) Średnio 10 proc. uczniów w polskich szkołach regularnie, prawdopodobnie codziennie albo kilka razy w tygodniu, doświadcza jakieś formy prześladowania, przemocy, znęcania się" – zaznaczyła Rawłuszko.

Czytaj: Szkoły nieskuteczne w walce z dyskryminacją>>>

Dodała, że dyskryminacja nie jest wyłącznie problemem pojedynczych osób. "Możemy powiedzieć, że w każdej klasie, w której jakieś dziecko doświadcza przemocy czy prześladowania, tak naprawdę mówimy o problemie dotyczącym całej społeczności szkolnej, bo to nie pozostaje bez wpływu na wszystkie osoby, które na to patrzą" – powiedziała Rawłuszko.

Z badań przeprowadzonych przez Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA) wynika, że nauczyciele często nie reagują na przejawy dyskryminacji. "Nauczyciele, nie mając odpowiednich narzędzi czy kompetencji, żeby rozpoznać problem, bardzo często go bagatelizują" – powiedziała Rawłuszko.

Jednocześnie ci, którzy angażują się w działania antydyskryminacyjne, często sami spotykają się z negatywnymi reakcjami innych członków grona pedagogicznego. "Obecnie największym wyzwaniem (…) byłoby przyznanie się do tego, że doświadczamy tego typu trudności (…) oraz przełamanie pewnej bezradności, bezczynności i takiej strategii bagatelizowania tego problemu, kiedy nauczyciele mówią, że to nie jest takie poważne, to dotyka tylko pojedynczych uczniów" – oceniła Rawłuszko.

Choć według Rawłuszko świadomość nauczycieli i chęć pomocy dyskryminowanym jest coraz większa, to wciąż wielu z nich – szczególnie tych pracujących w mniejszych placówkach – uskarża się na brak wsparcia lub nawet "osamotnienie".

Polecamy:  Konferencja Psychologiczno-Pedagogiczna „Fakty i mity w pracy psychologa i pedagoga>>>

O przeciwdziałaniu dyskryminacji w szkole rozmawiano w czwartek w Katowicach podczas konferencji "nienaWIDZĘ… Na marginesie grupy, czyli jak przeciwdziałać dyskryminacji w szkole?". Jej organizatorami byli: Regionalny Ośrodek Metodyczno-Edukacyjny "Metis" w Katowicach i Uniwersytet Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Katowicach.

W kwietniu br. TEA opublikowało raport "Dyskryminacja w szkole - obecność nieusprawiedliwiona", z którego wynika, że powodem dyskryminacji jest m.in. ubóstwo, wygląd zewnętrzny (np. otyłość, noszenie okularów), pochodzenie narodowe i etniczne, kolor skóry, niepełnosprawność, orientacja seksualna oraz wyznanie lub bezwyznaniowość. (PAP)