Chodzi o Szlak Zabytków Techniki Woj. Śląskiego – flagowy produkt turystyczny tego regionu, koordynowany przez tamtejszy samorząd. Utworzony dziesięć lat temu Szlak skupia 36 najciekawszych obiektów tamtejszego dziedzictwa przemysłowego.
Odnosząca się do niego 70-stronicowa książka pokazuje dawną i obecną aktywność wybranych obiektów. Powstała na bazie wywiadów w nich przeprowadzonych. Podzielono ją na dziewięć działów, poświęconych poszczególnym obiektom i ich działalności. Dzieci w ten sposób mogą poznawać pracę górników i hutników, ale też kolejarzy, drukarzy, mistrzów włókiennictwa, odlewnictwa czy radiowców.
W adresowanej do dzieci w wieku wczesnoszkolnym książce obiekty przedstawiane są poprzez charakterystyczne dla nich procesy. Dzieci dowiadują się np., co wykorzystuje w pracy górnik (obok prezentacji kilku obiektów, m.in. Kopalni Guido w Zabrzu), jak działa parowóz (Zabytkowa Stacji Kolejki Wąskotorowej w Rudach koło Raciborza) czy co mają wspólnego owce i ubrania (Stara Fabryka - Oddział Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej). Przewodnikami po tym świecie są charakterystyczne maskotki Szlaku: Zoboty, czyli zabytkowe roboty.
W czwartek ruszyła oficjalna dystrybucja wydawnictwa. Pierwsze poznały je dzieci z chorzowskiej szkoły podstawowej nr 1. Samorząd woj. śląskiego, przy współpracy z lokalnymi samorządami, planuje dostarczać książkę do szkół w kolejnych miastach.
„Przygotowaliśmy 7 tys. egzemplarzy, ale jeśli zainteresowanie będzie duże, jesteśmy w stanie dodrukować jeszcze w tym roku i nieodpłatnie przekazać kolejnym szkołom kolejne 20 tys. Prosimy tylko władze poszczególnych miast o zgłaszanie zapotrzebowania i pomoc w dystrybucji. Chciałbym, aby dzieci w świetlicach szkolnych mogły przekonać się, jak ciekawe i warte poznania miejsca, które czekają na nie dosłownie za rogiem” – zaznaczył członek zarządu woj. śląskiego Henryk Mercik.

Śląskie: lekcje na Szlaku Zabytków Techniki>>

Mercik nadzoruje m.in. wydział kultury urzędu marszałkowskiego, którego referat promocji dziedzictwa industrialnego zainicjował powstanie książki. W prace projektowe i merytoryczne zaangażowane były też Zamek Cieszyn (instytucja zajmująca się m.in. edukacją regionalną, projektowaniem i designem) oraz studio projektowo-ilustratorskie Dinksy.
Podstawą do stworzenia książki były wizyty w 22 zabytkach zlokalizowanych w 17 miejscowościach woj. śląskiego. Każda z tych wizyt – według pomysłodawców przedsięwzięcia - miała służyć rozmowie, co dzieci w danym obiekcie fascynuje, a także inwentaryzacji oferty warsztatowej i edukacyjnej.
„Wydawnictwo jest tak skonstruowane, że dzieci znajdą w nim wiele ciekawostek i zadań związanych z obiektami Szlaku. Można z niego korzystać w szkole, w domu, można też zabrać na wycieczki po województwie śląskim, i można do niego wracać przez cały rok” – zaznaczyła Agnieszka Woszczyńska z Zamku Cieszyn.
Współpracujący przy tworzeniu książki metodyści zwrócili uwagę, aby kształtowała u dzieci pozytywny stosunku do nauki i pobudzała ciekawość w poznawaniu świata. Zadania i ćwiczenia mają umożliwiać ekspresję przez sztukę czy inspirować do działań konstrukcyjnych i majsterkowania.
Książka ma też dawać możliwość wspólnej zabawy dziecka z rodzicami lub opiekunami, rodzeństwem czy rówieśnikami. Powinna stać się ogólnodostępna, ponieważ prócz gotowej wersji drukowanej ma być możliwa do ściągnięcia (w części lub całości) i wydrukowania ze strony zabytkitechniki.pl - w zakładce „odkryj więcej”.(PAP)

Śląskie: nauczyciele przygotowują zajęcia na Szlak Zabytków Techniki>>