Pomysłodawcą jest Instytut Muzyki i Tańca w Warszawie. W programie bierze udział osiem filharmonii z Białegostoku, Lublina, Kielc, Rzeszowa, Olsztyna, Łomży, Koszalina, Gorzowa Wielkopolskiego - poinformował w piątek na konferencji prasowej w Operze i Filharmonii Podlaskiej koordynator projektu Jan Roguz.

Idea programu powstała kilka lat temu. Roguz powiedział, że narodziła się w wyniku obserwacji sal koncertowych w filharmoniach, gdzie na widowni nie było widać młodych ludzi. A to oni - jak dodał - powinni przychodzić na koncerty symfoniczne. W pilotażowych, dwóch edycjach programu, w trzech filharmoniach wzięło udział blisko 2 tys. osób. Roguz dodał, że ten sukces zachęcił instytut, aby swoją ofertę rozszerzyć także o inne filharmonie w Polsce.

Program skierowany jest do maturzystów, bo to ludzie już ukształtowani, jeśli chodzi o preferencje muzyczne i - jego zdaniem - do nich najtrudniej dotrzeć. "Chcemy dotrzeć do ludzi, którzy nie chodzą do filharmonii, którzy uważają, że muzyka w filharmonii nie jest trendy, a wręcz passe" - mówił.
Czytaj: Szkoła wychowuje kulturowych ignorantów>>>

Stąd też pomysł, by maturzyści zgłoszeni przez szkoły, dostawali bezpłatne bilety na koncerty symfoniczne i kameralne. "Żeby młodym ludziom było raźniej - każdy z nich może też zabrać ze sobą osobę towarzyszącą" - dodał.

Roguz poinformował, że w Kielcach i Lublinie zainaugurowano już tegoroczną edycję programu.

W Białymstoku maturzyści mogą wysyłać zgłoszenia do poniedziałku, a program ruszy 24 października. (PAP)