Pakiet kroków w ramach walki z obecnym kryzysem, przedstawiony przez szefa resortu ochrony środowiska Gian Lucę Gallettiego, przewiduje natychmiastowe uruchomienie funduszu w wysokości 12 milionów euro na inicjatywy związane z rozwojem i unowocześnieniem transportu publicznego oraz wymianą starego taboru.

W przypadkach, gdy przez 7 dni z rzędu poziom zanieczyszczenia będzie przekraczał dopuszczalne normy, burmistrzowie miast i miasteczek będą mogli podejmować decyzje w sprawie podjęcia nadzwyczajnych kroków.

Wśród nich dopuszcza się nakaz obniżenia temperatury ogrzewania budynków o 2 stopnie Celsjusza, ograniczenie dopuszczalnej prędkości samochodów o 20 kilometrów na godzinę, czyli do 30 km/h w miastach, zniżki w opłatach za komunikację miejską.

Minister ochrony środowiska ogłosił, że na walkę ze smogiem w wielkich miastach przeznaczonych zostanie łącznie 405 milionów euro. Z tej sumy planuje się na przykład przeznaczenie 35 mln euro na projekty zrównoważonego, zbiorowego transportu osób dojeżdżających do szkół i pracy.

Z kolei przedstawiciele regionów kraju postulowali utworzenie specjalnego funduszu z przeznaczeniem na złomowanie najbardziej trujących samochodów i zamiany ich na bardziej przyjazne środowisku.

Piero Fassino, burmistrz Turynu, jednego z najbardziej zanieczyszczonych włoskich miast, wyraził zadowolenie, że po raz pierwszy podjęto dyskusję o narodowej strategii walki ze smogiem.

Zauważa się, że doraźne środki nie wystarczają. Dowiodła tego sytuacja w Rzymie i Mediolanie, gdzie mimo wprowadzonych w poniedziałek ograniczeń w ruchu samochodów poziom smogu utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Blokada ruchu aut była całkowitym fiaskiem - podkreśla włoska prasa.(PAP)