„Problem zanieczyszczeń nie pojawił się z dnia na dzień. Jest to problem długofalowy, a naprawienie go zajmie dużo czasu. Ale musimy coś z nim zrobić” - powiedział wicepremier. Podkreślił przy tym, że rząd regularnie publikuje wyniki pomiarów stężenia szkodliwych cząstek w powietrzu.
Li jako pierwszy przedstawiciel najwyższych władz Chin wypowiedział się na ten temat od soboty, gdy poziom zanieczyszczenia powietrza w Pekinie osiągnął wartość zagrażającą zdrowiu mieszkańców. Według oficjalnych pomiarów dokonywanych przez władze w wielu częściach stolicy stężenie drobnego pyłu w powietrzu wyniosło wtedy 700, a według pomiarów prowadzonych przez ambasadę USA – nawet 886 mikrogramów na metr sześcienny. Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wartość ta nie powinna przekraczać 50.

Według władz wskaźnik zanieczyszczenia powietrza w Pekinie spadł we wtorek do około 200 mikrogramów na metr sześcienny za sprawą lekkich opadów śniegu oraz częściowego wstrzymania produkcji przemysłowej. Smog utrzymał się natomiast nad wieloma innymi chińskimi miastami, na przykład nad oddalonym od stolicy o 440 km Jinanem (prowincja Shandong), gdzie wskaźnik ten w dalszym ciągu przekraczał 400 – podał hongkoński dziennik „South China Morning Post”.

W nocy z poniedziałku na wtorek w prowincji Zhejiang na wschodnim wybrzeżu kraju widoczność była tak niska, że pożar, który wybuchł w fabryce mebli, zauważono dopiero po trzech godzinach. Jak podała agencja Xinhua, mieszkańcom trudno było odróżnić wydobywający się z budynku dym od gęstego smogu spowijającego okolicę. Kiedy wreszcie wezwano strażaków, w ogniu stała już większość mierzącego tysiąc metrów kwadratowych budynku.

Chińskie media doniosły również o kilku poważnych wypadkach drogowych spowodowanych niską widocznością, w tym o karambolu z udziałem 20 samochodów na drodze ekspresowej łączącej miasta Hangzhou i Szanghaj, w którym zginęły dwie osoby.

Według opublikowanego w poniedziałek raportu Uniwersytetu Tsinghua i Azjatyckiego Banku Rozwoju zanieczyszczenie środowiska powoduje w Chinach straty ekonomiczne równe 1,2 proc. chińskiego PKB.

Wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza w ostatnich dniach sprawił, że nawet kontrolowane ściśle przez rządzącą Komunistyczną Partię Chin (KPCh) krajowe media zaapelowały do władz o podjęcie działań w celu rozwiązania problemu. "Jak możemy wydostać się z tego duszącego oblężenia?” - zapytał w poniedziałek oficjalny dziennik partii, „Renmin Ribao”, w artykule redakcyjnym na pierwszej stronie. „Należy pilnie wprowadzić zarządzanie zanieczyszczeniem środowiska" - postulował.
Niezadowolenie w związku ze spowijającym duży obszar kraju smogiem wyraziło również wielu internautów, w tym chiński artysta i dysydent Ai Weiwei, który opublikował na Twitterze swoje zdjęcia w masce przeciwgazowej.

Z Kantonu Andrzej Borowiak