Pierwszym prezentowanym tam filmem będzie obraz pt. „W Królestwie Wielkiego Suma”, opowiadający o faunie i florze rzeki Narwi - poinformowała PAP Dorota Drozdowska-Szymborska, prezes Fundacji Drabina Rozwoju, która wybuduje centrum i jednocześnie jest producentem filmu.

Budowa Multimedialnego Centrum Natura w Ostrołęce, które w formie edukacyjnej ma promować ochronę różnorodności biologicznej, rozpocznie się w październiku. „Inauguracja odbędzie się we wrześniu 2015 r.” - zapowiedziała Drozdowska-Szymborska.

Głównym elementem multimedialnego centrum będzie budynek o powierzchni 390 metrów kw. Koszt całej inwestycji to 3,88 mln zł, a środki pochodzą z Funduszy Norweskich EOG. Partnerem jest miasto Ostrołęka, które dołoży do inwestycji 160 tys. zł.

Jak podkreśliła Drozdowska-Szymborska, ostrołęckie Multimedialne Centrum Natura ma spełniać rolę placówki edukacyjnej. „Będzie sala kinowa, sala doświadczeń ze sprzętem badawczym i ogród na dachu budynku wykorzystywany do prowadzenia zajęć. Pierwsze będą nawiązywały tematycznie do filmu +W Królestwie Wielkiego Suma+, a poprowadzą je przyrodnicy” – powiedziała prezes Fundacji Drabina Rozwoju.

Ostrołęka została wybrana na lokalizację edukacyjnego centrum multimedialnego głównie z uwagi na położenie – na skrzyżowaniu obszarów specjalnej ochrony ptaków sieci Natura 2000, w tym Doliny Dolnej Narwi, rzeki która wraz z pasem łąk i terenów podmokłych stanowi międzynarodowy korytarz ekologiczny wskazany w Sieci Ekologicznej ECONET.

„W zamierzeniu Multimedialne Centrum Natura przeznaczone będzie przede wszystkim dla dzieci i młodzieży, uczniów, a także nauczycieli od szkoły podstawowej do szkół średnich. Chcielibyśmy jednocześnie by była to również placówka dla wszystkich zainteresowanych tematyką przyrodniczą i ekologiczną, odwiedzana przez studentów czy też całe rodziny” – zaznaczyła Drozdowska-Szymborska.

Multimedialne Centrum Natura, jako obiekt niekomercyjny, ma pełnić funkcję społeczną. Fundacja liczy na pozyskanie strategicznych partnerów projektu. „Chcemy utrzymywać multimedialne centrum z dotacji z różnych źródeł, a nie z biletów” - wyjaśniła Drozdowska-Szymborska. (PAP)