Przyjęty wówczas przez rządzącą województwem koalicję PO-PSL-RAŚ-SLD nowy statut katowickiego WFOŚiGW zawiera m.in. wymóg jednomyślności pełnego składu Rady Nadzorczej funduszu podczas podejmowania uchwał w szeregu spraw. Jednocześnie Sejmik wyznaczył w czerwcu nowego wiceprzewodniczącego RN WFOŚiGW, którym został dotychczasowy członek rady, radny PSL Bronisław Karasek.

Podjęcie uchwały ws. wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody unieważniające nowy statut to jedyny merytoryczny punkt sesji Sejmiku Woj. Śląskiego zaplanowanej na 17 sierpnia br. O jej zwołaniu Urząd Marszałkowski Woj. Śląskiego poinformował we wtorek.

Przyjęcie przez sejmik nowego statutu katowickiego WFOŚiGW było następstwem nowelizacji Prawa ochrony środowiska z 7 kwietnia br., zgodnie z którą dotychczasowe statuty wojewódzkich funduszy zachowywały moc do czasu nadania nowych statutów (jednak nie dłużej niż 30 dni od czasu wejścia w życie nowelizacji, co miało miejsce 24 maja br.). W przeciwnym razie statut – obowiązujący do czasu uchwalenia statutu przez sejmik - nadałby wojewoda.

Nowelizacja Prawa ochrony środowiska wygasiła ponadto mandaty dotychczasowych członków rad nadzorczych wojewódzkich funduszy; pozostawiła też wiceprzewodniczących RN jedynymi przedstawicielami samorządu w pięcioosobowych radach wojewódzkich funduszy. Pozostałych czterech członków wyznaczają wojewodowie (po dwóch), a także minister środowiska oraz prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska (po jednym).

Odwołując się do tej arytmetyki w RN wojewódzkich funduszy, Sejmik Woj. Śląskiego umieścił w statucie zapis stanowiący, że uchwały RN podejmowane są w głosowaniu jawnym, bezwzględną większością, w obecności co najmniej trzech członków rady – z wymienionymi wyjątkami od tej zasady. Wyjątki te - wymagające jednomyślnego głosowania w ustawowym składzie RN – to m.in. uchwały ustalające dokumenty strategiczne dla WFOŚiGW, jak strategia, plan działalności, lista przedsięwzięć priorytetowych, roczne plany finansowe i zasady udzielania dofinansowania ze środków funduszu.

Tego samego trybu wymagają uchwały zawierające wnioski do zarządu woj. śląskiego o powołanie lub odwołanie członka zarządu funduszu, ustalające zasady wynagradzania członków zarządu funduszu i pracowników jego biura, ustalające regulaminy określające szczegółowy tryb działania RN, a także powołujące członków zarządu funduszu, w przypadku gdy w ustawowym terminie nie dokona tego zarząd województwa.

Przeciw zapisowi dot. jednomyślności i za pozostawieniem we wszystkich sprawach większości trzech piątych opowiadało się podczas czerwcowej sesji sejmiku opozycyjne PiS. Radni PiS argumentowali m.in., że pozostawienie zapisu będzie oznaczało np. „ogromne zagrożenie” dla ciągłości pracy funduszu w razie np. dwu-trzymiesięcznej choroby jednego z członków rady.

Radni PO i PSL odpowiadali, że bez zasady jednomyślności nowy skład RN wojewódzkich funduszy oznacza, że "odpowiedzialność za samorządową jednostkę prawną spoczywa na zarządzie województwa, który nie ma jednocześnie wpływu na jego funkcjonowanie” - i w tym kontekście chodzi o "rozwiązanie kompromisowe, gdzie wpływy są równoważone”.

Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody z 21 lipca br. unieważniło nowy statut katowickiego WFOŚiGW, kwestionując cztery jego elementy. W części uzasadnienia dotyczącej zasady jednomyślności wojewoda zaznaczył, że ukształtowanie zasad podejmowania uchwał przez RN funduszu „winno odzwierciedlać przyjęte przez ustawodawcę parytety, którym dał wyraz w art. 400f ustawy Prawo ochrony środowiska”.

„Kolegialny charakter rady nadzorczej, w skład której wchodzą osoby wyznaczone przez różne, ustawowo określone podmioty, wskazuje na konieczność ustanowienia takiego modelu głosowania, który umożliwi sprawne i efektywne funkcjonowanie tego organu. W ocenie organu nadzoru nie sposób uznać, iż zakwestionowany zapis Statutu WFOŚiGW czyni zadość wymogom wynikającym z przywołanego wyżej przepisu ustawy” - napisał wojewoda Jarosław Wieczorek.

„Powyższe rozwiązanie może zatem skutkować tym, iż jeden głos +przeciw+ członka Rady doprowadzi do zablokowania możliwości podjęcia uchwały przez ten organ. W konsekwencji mniejszość zmajoryzuje większość i tym samym sparaliżuje funkcjonowanie organu powodując niemożność powzięcia uchwały przez ów organ” - podkreślił wojewoda.

Rozstrzygnięcie nadzorcze wskazuje ponadto, że reguła jednomyślności w głosowaniu daje prawo weta każdemu z głosujących i „w sposób nieunikniony prowadzi do zachowania status quo” - mogąc przez to np. uniemożliwić powołanie członków zarządu WFOŚiGW.

Zdaniem nadzoru prawnego wojewody wprowadzone przez Sejmik obostrzenia co do procedowania uchwał rad nadzorczych nie znajdują umocowania prawnego w Prawie ochrony środowiska, naruszają konstytucyjną zasadę demokratycznego państwa prawa oraz zasadę legalizmu, tj. działania organów władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa (art. 2 i 7 Konstytucji RP), a także kolidują z bezpośrednio związaną z demokracją zasadą większościowego sposobu podejmowania rozstrzygnięć przez organy kolegialne.

Wojewoda odwołuje się w tej części rozstrzygnięcia m.in. do wyroku NSA z 1993 r., dotyczącego podobnej materii (statutowej) odnośnie statutu gminy. W tamtym wyroku sąd wskazał, że „uchwalając statut gminy, rada gminy nie jest uprawniona do ustanawiania odmiennych wymagań co do zdolności uchwałodawczej organów gminy (kworum) lub prawomocności ich uchwał (większość) niż określone w przepisach ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (...)”.

Jeden z pozostałych zakwestionowanych przez nadzór prawny wojewody zapisów statutu WFOŚiGW przewiduje, że „Rada Nadzorcza i Zarząd mogą uchwalić regulaminy określające szczegółowy tryb działania organu i sposób prowadzenia obrad” (według wojewody kwestie te powinny wynikać wprost ze statutu).

Ponadto nadzór prawny wojewody zakwestionował zapis, zgodnie z którym „członek zarządu nie bierze udziału w głosowaniu nad uchwałami w sprawie go dotyczącej lub mogącej skutkować konfliktem interesu” (w ocenie wojewody zapis ten powinien zostać wyeliminowany wobec niejasności pojęcia: konflikt interesu), a także, że „Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania (...) Funduszu, chyba że przepis odrębny stanowi inaczej; (...) Fundusz nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania Skarbu Państwa” (Sejmik wykroczył tu poza swoje kompetencje).(PAP)