„W przyszłym roku, w lecie, może we wrześniu, (…) chcielibyśmy zakończyć inwestycję związaną ze zbiornikiem Świnna Poręba” – powiedział Stanisław Gawłowski o budowie prowadzonej od 1986 r.

Wiceminister dodał, że łączny koszt inwestycji wyniesie 2 mld 208 mln zł, dwukrotnie więcej niż pierwotnie szacowano. Finansowana jest ona obecnie przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Podkreślił, że wszystkie pieniądze są zapewnione.

Jak mówił Gawłowski w ub.r. budowa pochłonęła 240 mln zł. W obecnym trafi na nią 210 mln zł. Sfinansowane zostaną m.in. budowa mostów, sieci trakcyjnej przy nowej linii kolejowej, demontaż dotychczasowej oraz modernizacja dróg. Większość zadań na 2014 r. została zakończona lub dobiega końca.

Budowa zbiornika jest najdłużej prowadzoną inwestycją w Polsce. Trwa od 1986 r. Kolejne terminy ukończenia upływały w 1996, 2006, 2010 i 2013 r. „Ta inwestycja kończy się dłużej niż XI Symfonia (…) i skończyć nie może” – ironizowała poseł Anna Paluch (PiS).

Poseł Eugeniusz Czykwin (SLD) krytykował wyjaśnienia resortu, z których wynika, że za opóźnienia odpowiada m.in. przewlekłość niektórych procedur. „Przedłużające się procedury traktowane są przez opinię publiczną jako próba ukrycia realnej odpowiedzialności ponoszonej przez administrację rządową” – mówił.

Posłowie Anna Paluch (PiS) i Zbyszek Zaborowski (SLD) pytali, kiedy otwarta zostanie nowa linia kolejowa między Stryszowem i Suchą Beskidzką, która jest fragmentem szlaku z Krakowa do Zakopanego. Po zalaniu zbiornika część dawnej trasy znajdzie się pod wodą. Opóźnienia w tym zakresie miały wpływ na przesunięcie zakończenie całej inwestycji.

Wiceminister zapowiedział, że termin otwarcia zaplanowano na 12 grudnia.
Poseł Edward Siarka (Solidarna Polska) dopytywał się o możliwość wsparcia finansowego budowy kanalizacji w gminach wokół zbiornika. „Chodzi o to, by im pomóc i żeby zbiornik nie stał się ściekiem” – mówił. Wiceminister zaznaczył, że wszystkie zadania z dziedziny gospodarki ściekowej zostały zrealizowane do 2008 r. Przyznał, że powstały nowe osiedla, które nie obejmuje stworzony system, ale – jak podkreślił – gminy mogą się starać o pieniądze z funduszy unijnych, choćby z programu operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. Zaznaczył zarazem, że prawo nie zezwala na zrzucanie ścieków do rzek i zbiorników.

Wiceszef resortu podczas debaty zapewnił, że w Polsce nie będą już prowadzone inwestycje hydrotechniczne, które – jak zbiornik Świnna Poręba - nie będą miały przed rozpoczęciem budowy pełnego zabezpieczenia finansowego realizacji. Teraz najpierw odbywa się planowanie i projektowanie, później gromadzenie kompletu dokumentów oraz montaż finansowy. „Dziś, jeśli inwestycja staruje, to ma zagwarantowane finansowanie” – podkreślił.

Zbiornik Świnna Poręba powstaje w Małopolsce na rzece Skawie, która jest dopływem Wisły. Będzie spełniał funkcje przeciwpowodziowe i retencyjne dla m.in. Wadowic i Krakowa, a zarazem rezerwuaru wody do celów komunalnych i przemysłowych w woj. śląskim. Przyczynić się ma do rozwoju infrastruktury technicznej i gospodarczej okolicznych terenów. Wokół zbiornika możliwy będzie rozwój usług turystycznych.

Niemal ukończony zbiornik ma pojemność 161 mln m sześc. i maksymalną powierzchnię 1 tys. 35 ha. Maksymalna wysokość zapory to 54 m, jej długość 604 m. Podczas powodzi w 2010 r. dzięki niemu fala powodziowa na Wiśle w Krakowie była o ok. 0,5 m niższa i woda nie przelała Mostu Dębnickiego. (PAP)