Pod koniec grudnia 2025 r. zakończyły się uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje publiczne projektu ustawy o stażach (nr UD307), która ma zastąpić ustawę o praktykach absolwenckich. Mimo to Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej będące autorem projektu wciąż nie opublikowało na stronie Rządowego Centrum Legislacji uwag zgłoszonych do projektu przez pozostałe resorty i partnerów społecznych. - Celem projektu ustawy o stażach jest uregulowanie zasad organizacji staży oferowanych na otwartym rynku pracy w sposób zapewniający ich wysoką jakość, zgodnie z oczekiwaniami osób podejmujących staże, a także kierunkowo z projektem zalecenia UE w sprawie wzmocnionych ram jakości staży. Ustawa ma na celu zapewnienie odpowiedniego komponentu edukacyjnego i przygotowania zawodowego staży oraz ochronę praw stażystów, a także wyeliminowanie zjawiska bezpłatnych staży i zminimalizowanie ryzyka zastępowania stosunku pracy przez staż – napisał resort na wstępie uzasadnienia.
- Ministerstwo chce uregulować rzekomą patologię na rynku pracy, czyli przyjmowanie do firm ludzi, którzy przychodzą, bo chcą zdobyć doświadczenie i na tym stażu pracują latami. Tyle tylko, że takie rzeczy miały miejsce na rynku pracy jakieś 20 lat temu, gdy wysokie było bezrobocie. Obecnie, jeżeli już funkcjonują na rynku staże, to są to tzw. otwarte programy stażowe, które oferują duże firmy, korporacje. Ich celem jest szukanie talentów, którym potem oferuje się zatrudnienie – mówi serwisowi Prawo.pl Katarzyna Kamecka, ekspert ds. prawa pracy Polskiego Towarzystwa Gospodarczego. I dodaje: - Tu ministerstwo chce coś uregulować, ale nie do końca wiadomo, co. Na dodatek nie znając nawet skali zjawiska, które ma podlegać regulacji.
Czytaj również: Koniec darmowych staży. Resort pracy kieruje projekt do konsultacji>>
Zmiana prawa na podstawie badania na próbie absolwentów i pracodawców
Resort pracy powołał się przy tym na badanie przeprowadzone w 2023 r. na swoje zlecenie, z którego wynika, że 30 proc. przedsiębiorstw deklarowało, że przynajmniej czasami przyjmowali młode osoby na praktyki absolwenckie, a 36 proc. spośród przebadanych przedsiębiorstw czasami, raczej często, często lub zawsze oferowało młodym osobom praktyki studenckie, przy czym - jak twierdzi ministerstwo - należy zauważyć, że bardzo duża część przedsiębiorców określeń „praktyki studenckie” i „praktyki absolwenckie” używa wymiennie i bardzo niewielu przedsiębiorców potrafiło prawidłowo zdefiniować praktykę absolwencką. - Z badania wynika także, że ponad 1/3 pracodawców deklarujących, że oferuje praktyki, oferuje tylko bezpłatne praktyki, a kolejne niespełna 20 proc. oferuje odpłatne praktyki tylko w przypadku niektórych ofert. Pracodawcy oferujący odpłatne praktyki w większości wypłacali wynagrodzenie poniżej 1800 zł. Około 20 proc. osób młodych biorących udział w badaniu skorzystało z nieobowiązkowych praktyk i staży w trakcie nauki lub studiów a niespełna 18 proc. skorzystało z tych form po zakończeniu edukacji.
Ministerstwo przytacza także dane portalu Pracuj.pl z 24 czerwca 2025 r., kiedy to znajdowało się tam 808 ofert dla praktykantów/stażystów (na 71 734 ofert ogółem), które stanowiły ok. 1 proc. wszystkich ofert. - Pracodawcy tymże praktykantom i stażystom najczęściej oferowali umowę zlecenie (516 ofert), umowę o pracę (196), umowę o praktyki/staż (170), kontrakt B2B (17) i pozostałe rodzaje umów. Bardzo często pracodawca oferował kilka form umów do wyboru. Zazwyczaj kierowane były one do studentów ostatnich lat i absolwentów szkół wyższych (czasami także szkół zawodowych). Większość ofert oferujących umowę o praktyki/ staż to były oferty płatne (średnio ok. 3000 brutto miesięcznie), oferty bezpłatne na tym portalu były bardzo rzadkie – pisze MRPiPS w uzasadnieniu. Jednocześnie w Ocenie Skutków Regulacji do projektu resort nie podał nawet przybliżonej wielkości liczby stażystów, których nowe przepisy miałyby objąć. Nie zapomniał jednak wspomnieć o Państwowej Inspekcji Pracy, która ma otrzymać nowe zadanie, czyli kontrolę przestrzegania przepisów dotyczących staży.
Cena promocyjna: 9.68 zł
|Cena regularna: 12.9 zł
|Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 10.32 zł
Stażysta, czyli kto
Zgodnie z projektowanym art. 1 ust. 2 nowe przepisy obejmą obywateli polskich i cudzoziemców będących m.in. obywatelami państw członkowskich UE i obywatelami państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, którzy mogą korzystać ze swobody przepływu osób na podstawie umów zawartych przez te państwa z Unią Europejską i jej państwami członkowskimi.
Dużo dłuższa jest natomiast lista staży (praktyk), do których ta ustawa nie będzie miała zastosowania. Obejmie np. staże lub praktyki niezbędne do wykonywania zawodu regulowanego oraz podejmowania lub wykonywania działalności regulowanej, w tym staż adaptacyjny (pielęgniarki i położne), staż podyplomowy (lekarz i lekarz dentysta), staż asystencki i urzędniczy (pracownicy sądów i prokuratury), a także staż uczniowski i praktyki zawodowe dla studentów (pełna lista – art. 1 ust. 3 projektu).
W myśl definicji zaproponowanej w ustawie, stażystą będzie osoba, o której mowa w art. 1 ust. 2, która podpisała z organizatorem stażu umowę w celu zdobycia wiedzy, umiejętności praktycznych i doświadczenia zawodowego.
Sprawdź również książkę: Kodeks pracy. Przepisy >>
Nowe przepisy szyte na wzór kodeksu pracy. Ale nie do końca
Co ciekawe, nowe przepisy wzorowane są na kodeksie pracy. Przykładowo, w myśl art. 7 projektu staż ma odbywać się na podstawie pisemnej umowy o staż, zawieranej pomiędzy stażystą a organizatorem stażu. Umowa będzie mogła być zawarta na okres nieprzekraczający sześciu miesięcy. W przypadku zaś usprawiedliwionej nieobecności stażysty, z powodu choroby, strony umowy będą mogły przedłużyć umowę o czas tej nieobecności.
Ponadto umowa będzie mogła być rozwiązana przez każdą ze stron. Będzie też okres wypowiedzenia, który będzie wynosił:
- 7 dni, jeżeli okres stażu nie przekracza 3 miesięcy;
- 14 dni, jeżeli okres stażu przekracza 3 miesiące.
Staż będzie odbywał się według przygotowanego przez organizatora stażu programu stażu i pod nadzorem wyznaczonej przez organizatora stażu osoby, która będzie odpowiadała za prawidłową realizację stażu i za opiekę nad stażystą.
Co ważne, stażyście będzie przysługiwało świadczenie pieniężne wypłacane przez organizatora stażu. Jego wysokość nie może być niższa niż 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia i nie może przekroczyć przeciętnego wynagrodzenia. A w przypadku stażu w niepełnym wymiarze liczby godzin wysokość świadczenia pieniężnego ustalana ma być proporcjonalnie do czasu odbywanego stażu. Okres pobierania tego świadczenia ma być wliczany do okresu pracy wymaganego do nabycia lub zachowania uprawnień pracowniczych oraz okresów składkowych w rozumieniu przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Stażyście będzie też przysługiwał:
- 1 dzień wolny za każde 30 dni kalendarzowych odbywania stażu – w okresie pierwszych 90 dni odbywania stażu;
- 2 dni wolne za każde kolejne 30 dni kalendarzowych powyżej 90 dni odbywania stażu.
Organizator stażu nie później niż w terminie siedmiu dni od dnia zakończenia stażu będzie wystawiał na piśmie zaświadczenie o odbytym stażu.
Zgodnie z projektowanym art. 21, do stażu będą stosowane przepisy działu 1 rozdziału IIa i IIb, art. 22(2) par. 7 i 8, art. 22(3) par. 2, działu 2 rozdziału IIc, art. 84–86, art. 94 pkt 9a i 9b, art. 943–9412, działu 6 rozdziału VI i VII, art. 152 par. 2 kodeksu pracy. Natomiast w sprawach nieuregulowanych w ustawie, jak mówi art. 22 projektu, mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego.
Nowe obowiązki dla pracodawców
Według Polskiego Towarzystwa Gospodarczego propozycja legalizacji staży na otwartym rynku pracy jako przeregulowaną i w znaczący sposób ograniczającą elastyczność pracodawców w tym zakresie. Projekt nakłada na organizatorów stażu wiele zobowiązań przy minimalnym zakresie obowiązków stażysty. - Zwracamy uwagę, że jako powód wprowadzenia regulacji projektodawca podaje konieczność wyeliminowania zjawiska bezpłatnych staży z otwartego rynku pracy i zminimalizowania ryzyka zastępowania stosunku pracy przez staż. Jednak autor projektu nie wskazuje przy tym jaka jest skala tego zjawiska oraz w jakim stopniu staże zastępują umowy o pracę, a w szczególności gdzie takie patologie mają miejsce. W ocenie skutków regulacji czytamy natomiast, że „nie istnieją aktualnie żadne rejestry ani badania statystyki publicznej, które pozwalają oszacować liczbę stażystów czy warunki odbywania staży na otwartym rynku pracy” (pkt 1, 4 i 7 OSR). Trudno więc zrozumieć potrzebę regulacji ustawowej w tej kwestii, nie opierając się na konkretnej ocenie i analizie danego zjawiska – czytamy w stanowisku PTG, do którego dotarliśmy.
Jak dalej zauważają jego autorzy, być może przyczynkiem do regulacji staży jest procedowana aktualnie w Komisji Europejskiej dyrektywa w sprawie poprawy i egzekwowania warunków pracy stażystów oraz zwalczania zwykłych stosunków pracy ukrytych pod postacią staży. Jednak zdaniem Polskiego Towarzystwa Gospodarczego ten fakt nie uzasadnia pośpiechu projektodawcy w zakresie legalizacji staży, wręcz przeciwnie warto poczekać na zakończenie unijnego procesu legislacyjnego i ostateczny kształt dyrektywy. Wprowadzenie ustawy wcześniej niż wejście w życie dyrektywy doprowadzi do konieczności nowelizacji prawa do staży, a każda kolejna ingerencja ustawodawcza będzie nasilała tylko tzw. inflację legislacyjną. - W tym kontekście jest to również na tyle istotne, że na ten moment nie istnieje „palący problem społeczny”, jakim jest nadużywanie przez pracodawców staży w miejsce umów u pracę. Ten problem również nie znajduje potwierdzenia w dostępnych danych – zauważa PTG.
W opinii Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, zaproponowana wysokość dolnej granicy świadczenia jest zbyt wysoka w odniesieniu do realiów polskiego rynku pracy. - W szczególności dla powiatowego rynku pracy jest to zaporowa kwota do zapłaty dla osoby, która nie posiada żadnego doświadczenia i na mocy projektowanej ustawy jej status będzie zbliżony do statusu pracownika. Co więcej stażysta będzie wymagał też zaangażowania innych, bardziej doświadczonych pracowników, którym być może pracodawca będzie musiał dodatkowo zapłacić lub odciążyć ich z bieżących obowiązków – czytamy w uwagach do projektu.
Autorzy opinii zwracają również uwagę na art. 21 projektu, który odsyła do odpowiedniego stosowania wobec stażysty przepisów kodeksu pracy, m.in. w zakresie przestrzegania prawa do ochrony wynagrodzenia czy nadzoru i kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. - Trudno znaleźć uzasadnienie dla takiej ochrony świadczenia pieniężnego za staż jakie ma wynagrodzenie za pracę, a także nakładania na Inspekcję Pracy coraz to nowych obowiązków. Zaproponowana regulacja w oczywisty sposób zbliża status stażysty do statusu pracownika, co nie koresponduje też z innymi regulacjami projektu ustawy, chociażby z treścią art. 22 – wskazuje PTG.
Konfederacja Lewiatan zwraca z kolei uwagę np. na przepisy dotyczące wysokości świadczenia pieniężnego, co będzie powodowało wątpliwości interpretacyjne, jak przeliczyć to świadczenie na okres trwania umowy o staż. - Projektowane przepisy nie określają wprost, czy chodzi o cały okres stażu i nie jest jasne, czy staż na okres sześciu miesięcy czy jednego miesiąca to zawsze minimum 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Przepisy dotyczące wysokości świadczenia mają znaczenie w razie wypowiedzenia umowy czy rozwiązania na mocy porozumienia stron i proporcjonalnego wyliczenia tego świadczenia – wskazuje Konfederacja Lewiatan. I rekomenduje powiązanie świadczenia z wysokością minimalnego wynagrodzenia za pracę i przeliczeniem na okresy miesięczne – co będzie pociągać za sobą zmianę w zakresie definicji wynagrodzenia. I proponuje, by wysokość świadczenia pieniężnego za każdy miesiąc stażu nie mogła być niższa niż 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę i nie mgłą przekroczyć dwukrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. - Musimy uwzględnić fakt, iż okres wdrożeniowy stażysty różni się od okresu pracy pracownika. Wzrost wysokości świadczenia może wiązać się z upływem stażu – podkreśla Lewiatan.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.









