Szkolenia online Luka płacowa w praktyce - raportowanie, analiza i ryzyka pracodawcy 12 czerwca g. 12:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Zakładowe organizacje związkowe w ZUS piszą do premiera

Związki zawodowe w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, będące sygnatariuszami zakładowego układu zbiorowego pracy dla pracowników ZUS, wysłały dziś do premiera Donalda Tuska pismo, w którym poinformowały o planowanym na 17 czerwca 2026 r. dwugodzinnym strajku ostrzegawczym. Twierdzą, że strajk jest wynikiem braku reakcji rządu na trudną sytuację kadrowo-płacową pracowników ZUS, a wręcz bierności nadzorującego ZUS Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

zus budynek
Źródło: iStock

Jak informowaliśmy we wtorek, 9 czerwca, zakładowe organizacje związkowe w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, będące sygnatariuszami zakładowego układu zbiorowego pracy dla pracowników ZUS, czyli Związek Zawodowy Pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, NSZZ „Solidarność”, Krajowy Związek Zawodowy Inspektorów Kontroli ZUS oraz Krajowy Związek Zawodowy Pracowników ZUS „Niezależni”, poinformowały Prezesa ZUS o planowanym na środę, 17 czerwca 2026 roku, w godzinach 8:00-10:00 strajku ostrzegawczym w ZUS w całym kraju. Dziś związkowcy wysłali pismo do premiera Donalda Tuska, w którym poinformowali, że w wyniku braku reakcji rządu na trudną sytuację kadrowo-płacową pracowników ZUS, a wręcz bierności nadzorującego ZUS Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, przechodzą do zdecydowanych działań.

Czytaj więcej:

Będzie akcja protestacyjna w ZUS>>

Związki zawodowe w ZUS odrzuciły podwyżki i dążą do strajku>>

Wbrew obietnicom pracownicy ZUS nie zostali docenieni

- Nasze wielokrotne wystąpienia kierowane do Pana Premiera, Ministra Finansów oraz Ministry Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pozostały bez realnej odpowiedzi. Głos reprezentantów ponad 43 tysięcy pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych podczas manifestacji w Warszawie w dniu 27 kwietnia br. pod Ministerstwem Finansów nie został wysłuchany, mimo że to właśnie oni każdego dnia realizują kluczowe zadania dla funkcjonowania Państwa i bezpieczeństwa socjalnego milionów obywateli – napisali w piśmie. I kontynuowali: - Z całą stanowczością podkreślamy, że prowadzone w ramach sporu zbiorowego rokowania oraz mediacje nie doprowadziły do rozwiązania problemów zgłaszanych przez pracowników Zakładu. Pomimo gotowości strony społecznej do dialogu i przedstawiania racjonalnych argumentów mających na celu znalezienie kompromisu, Pracodawca nie przedstawił propozycji zadośćuczynienia rzeczywistej skali obowiązków, odpowiedzialności i oczekiwań pracowników.

Jak podkreślają dalej związkowcy, szczególne oburzenie pracowników budzi propozycja podwyżki wynagrodzeń, która stoi w sprzeczności z zapewnieniami pracodawcy z ubiegłego roku, że w roku 2026 pracownicy zostaną docenieni. - Nie zostali oni docenieni pomimo tak wielu zadań, jakie otrzymali do realizacji. Ponadto pracodawca zapewnia stronę społeczną o wyczerpaniu możliwości finansowych. Kwota 220 zł brutto podwyżki w praktyce oznacza to ok. 160 zł netto miesięcznie – kwotę, która nie rekompensuje nawet części wzrostu kosztów życia, inflacji oraz wzrostu wynagrodzenia minimalnego. Jest ona odbierana przez pracowników jako działanie pozorne, nieodpowiadające rzeczywistej sytuacji ekonomicznej zatrudnionych, natomiast nagroda ma charakter jedynie jednorazowy. Naszym obowiązkiem jest walka o realne podwyżki, a nie o rozwiązania, które mają poprawić wyłącznie wizerunek Zarządu. Pracodawca oświadczył, że powyższa propozycja stanowi maksymalny poziom, jaki jest możliwy do realizacji w ramach dostępnych środków finansowych ujętych w planie finansowym Zakładu na 2026 rok – napisali do premiera. Zaznaczając, że działania dotyczące rozdysponowania środków z funduszu wynagrodzeń osobowych na 2026 r. zostały podjęte w sposób jednostronny, także przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, z pominięciem procedury uzgodnieniowej ze związkami zawodowymi, które z funduszu Zakładu określiły wysokość wynagrodzeń dla lekarzy orzeczników. Stanowi to bezpośrednie naruszenie zapisów Zakładowego Układu Zbiorowego Pracowników oraz ustawy o związkach zawodowych.

- Odpowiedzialność za dalszą eskalację konfliktu i konsekwencje wynikające z braku działań naprawczych spoczywa na osobach podejmujących decyzje dotyczące funkcjonowania Zakładu, jak również na ministerstwie nadzorującym Zakład. Pracownicy ZUS nie domagają się przywilejów. Żądają jedynie szacunku, godnych wynagrodzeń oraz warunków pozwalających na rzetelne wykonywanie obowiązków służbowych – podkreślili na koniec.

 

Polecamy książki z prawa pracy