Pracodawcy mają dość płacenia za czas choroby pracowników
Organizacje pracodawców zamierzają wystąpić do rządu w kwestii realizacji umowy koalicyjnej w zakresie wypłacania przez ZUS chorobowego pracownikom już od pierwszego dnia nieobecności. Przedsiębiorcy liczą, że dzięki temu efektywniejsza stałaby się weryfikacja zwolnień lekarskich. Dziś, jak twierdzą prawnicy, szczególnym problemem dla firm są krótkotrwałe zwolnienia lekarskie, za które wynagrodzenie chorobowe finansuje właśnie pracodawca. Tymczasem według MRPiPS finansowanie ze środków FUS niezdolności do pracy wszystkich pracowników wiąże się ze znacznym wzrostem wydatków funduszu chorobowego. Tylko w mikroprzedsiębiorstwach w warunkach 2026 r. byłoby to prawie 1,7 mld zł.

Z najnowszego raportu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o absencji chorobowej za rok 2025 r. wynika, że od lat rosną wydatki na absencję chorobową finansowaną z FUS i funduszy zakładów pracy. Wydatki te w 2025 r. wyniosły ogółem 34 884,7 mln zł (w porównaniu z rokiem 2024 nastąpił wzrost o 12,4 proc.). Z tego na zasiłki chorobowe finansowane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wydatkowano 20 710,5 mln zł (odnotowano wzrost o 13,2 proc.), a na wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy finansowane ze środków zakładów pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - 14 174,2 mln zł (wzrost o 11,2 proc.).
- Wydatki na absencję chorobową w analizowanym okresie FUS pokrywał w 59,4 proc., w pozostałym zakresie wydatki ponosili pracodawcy i FGŚP - czytamy w raporcie. Jak twierdzą jego autorzy, wydatki na świadczenia pieniężne z funduszu chorobowego w 2025 r. wyniosły 36 619,6 mln zł (o 11,6 proc. więcej niż w 2024 r., w którym wydatki te wyniosły 32 804,4 mln zł). Wśród świadczeń pieniężnych finansowanych z funduszu chorobowego największy odsetek stanowią wydatki na zasiłki chorobowe. W 2025 r. wydatki na zasiłki chorobowe wyniosły 19 732,1 mln zł, co stanowiło 53,9 proc. wszystkich wydatków na świadczenia pieniężne z funduszu chorobowego. Jak podaje ZUS, częściej korzystaliśmy ze zwolnień krótkich - do 5 dni zostało wystawionych 9,8 mln zaświadczeń z tytułu choroby własnej, tj. o 0,2 proc. więcej (w 2024 r. - 9,5 mln), w tym zaświadczeń jednodniowych 1,8 mln (w 2024 r. - 1,7 mln). - Każdy dzień zwolnienia lekarskiego generuje określone koszty zarówno dla samego ubezpieczonego, pracodawców, jak i systemu ubezpieczeń społecznych. W pierwszych 33 dniach absencji (lub 14 dniach w przypadku osób powyżej 50 roku życia) wynagrodzenie chorobowe pokrywa pracodawca. W przypadku dużych zakładów pracy, gdzie skala absencji jest znacząca, wydatki te mogą sięgać nawet milionów złotych rocznie – czytamy w raporcie ZUS.
- Rzeczywiście postulat wypłacania przez ZUS zasiłku chorobowego pracownika od pierwszego dnia choroby systematycznie pojawia się w rozmowach z pracodawcami z różnych regionów i branż. Nie można też w szczególności zapominać o sytuacji małych pracodawców, gdzie zatrudnionych jest po kilku pracowników i dla których obciążenie takiego pracodawcy obowiązkiem wypłaty wynagrodzenia chorobowego stanowi zawsze duży koszt, jeżeli chodzi o prowadzenie biznesu. Dotychczas docierały do nas informacje, iż w pierwszej kolejności trzeba uporządkować kwestie związane z weryfikacją zwolnień lekarskich. Firmy mają świadomość, że np. w kwestii orzecznictwa lekarskiego w ZUS i kontroli zwolnień lekarskich wprowadzone zostały pewne zmiany. Postulat przejęcia przez ZUS wypłaty zasiłku chorobowego od pierwszego dnia zwolnienia nabiera coraz większego znaczenia po stronie przedsiębiorców. Tym bardziej, że dla części z nich sytuacja, w której pracownik płaci składkę na ubezpieczenie chorobowe, a i tak przedsiębiorca ma obowiązek (przez pierwsze 33 dni choroby, a dla osoby 50 plus - przez 14 dni) opłacać wynagrodzenie chorobowe, jest niezrozumiała - mówi Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor Departamentu Pracy Konfederacji Lewiatan.
Czytaj również: Pracownicy płacą składkę zdrowotną, a pracodawcy miliardy wydają na ich choroby>>
Jeden z postulatów umowy koalicyjnej
Kwestię wynagrodzenia za czas niezdolności pracownika do pracy uregulowano przepisami ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2025 r. poz. 277), natomiast warunki nabywania prawa do zasiłków chorobowych i zasady ich wypłaty określa ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2025 r. poz. 501). Zgodnie z obowiązującymi przepisami pracownik ma prawo do zasiłku chorobowego finansowanego ze środków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych począwszy od 34. dnia niezdolności do pracy lub - w przypadku pracownika, który ukończył 50. rok życia - od 15. dnia niezdolności do pracy.
W czasie kampanii wyborczej w 2023 r. pojawiły się postulaty przejęcia przez ZUS wypłaty zasiłku chorobowego przez ZUS od pierwszego dnia L4 pracownika. - Pomożemy mikro przedsiębiorcom obniżyć koszty działalności: zasiłek chorobowy od pierwszego dnia nieobecności pracownika będzie płacił ZUS - napisała w jednym z postulatów dla przedsiębiorców Koalicja Obywatelska w 100 konkretach na pierwsze 100 dni rządów we wrześniu 2023 r. W umowie koalicyjnej podpisanej w listopadzie 2023 r., w punkcie 12 zapisano: - (…) Potężny wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej w ostatnich latach musi być zatrzymany, dlatego strony koalicji wprowadzą zasadę, że chorobowe pracownika już od jeden dnia będzie płacony przez ZUS (…).
Teraz okazuje się, że nic z tej obietnicy może nie wyjść.
Kosztowna obietnica – na jej realizację nie ma pieniędzy
Na początku czerwca zapytaliśmy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o to, na jakim etapie są prace nad projektem ustawy, który zrealizuje obietnicę zapisaną w pkt 12 umowy koalicyjnej z 2023 r.
- Rada Ministrów 9 stycznia 2024 r. przyjęła informację dotyczącą kierunku prac legislacyjnych zmierzających do finansowania przez ZUS zasiłku chorobowego dla pracowników od pierwszego dnia niezdolności do pracy. W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowano projekt zmian legislacyjnych wraz z oceną skutków regulacji, a projekt został skierowany pod obrady Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów – przekazał nam resort.
Informację podobnej treści przekazał Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej w odpowiedzi na interpelację poselską poseł Katarzyny Czochary.
- Rada Ministrów przyjęła 9 stycznia 2024 r. informację o kierunku prac legislacyjnych wdrażających finansowanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) zasiłku chorobowego dla pracowników od pierwszego dnia niezdolności do pracy. W związku z tym w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowano szczegółową ocenę skutków regulacji oraz odpowiednie propozycje zmiany przepisów (projekt ustawy z uzasadnieniem i OSR) mających na celu likwidację wynagrodzenia chorobowego i umożliwienie wypłaty zasiłku chorobowego pracownikom od pierwszego dnia niezdolności do pracy. Projekt skierowano pod obrady Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów - poinformował wiceminister. I dodał: - Wprowadzenie zmian polegających na finansowaniu niezdolności do pracy wszystkich pracowników, niezależnie od wielkości zatrudniającego ich pracodawcy, od pierwszego dnia choroby ze środków FUS, wiąże się ze znacznym wzrostem wydatków funduszu chorobowego, który od lat pozostaje funduszem deficytowym (wskaźnik pokrycia wydatków funduszu chorobowego wpływami ze składek i ich pochodnych na 31 grudnia 2025 r. wyniósł 78,2 proc., a szacowany deficyt - różnica między wpływami a wydatkami - na ponad 8 mld zł.). Każda istotna zmiana w tym zakresie wymaga w pierwszej kolejności modyfikacji obszaru orzecznictwa lekarskiego w ZUS, do którego zadań należy m.in. kontrola prawidłowości wystawiania zwolnień lekarskich.
Jak zaznacza wiceminister Gajewski, składka na ubezpieczenie chorobowe nie jest finansowana przez płatników składek (przedsiębiorców), tylko przez samych ubezpieczonych (pracowników). Składka na ubezpieczenie chorobowe jest finansowana w całości z wynagrodzenia brutto ubezpieczonego, wpływając bezpośrednio na wysokość wynagrodzenia netto otrzymywanego przez pracownika. - Ciężar ekonomiczny tego ubezpieczenia pozostaje niezmiennie po stronie ubezpieczonych, niezależnie od wielkości podmiotu zatrudniającego - podkreśla.
Według wiceszefa MRPiPS, rozważając ewentualne zmiany w zakresie finansowania absencji chorobowej należy wziąć pod uwagę koszt tego rozwiązania. Minister Finansów i Gospodarki szacuje, że łączny skutek fiskalny przejęcia przez ZUS wypłaty zasiłku chorobowego od pierwszego dnia nieobecności pracownika w mikroprzedsiębiorstwach w warunkach 2026 r. wynosi 1 681 mln zł. Składają się na to koszty wypłat zasiłków chorobowych - 1 868 mln zł, koszty utraty wpływów ze składki zdrowotnej -168 mln zł, dodatkowe wpływy z PIT/CIT - 355 mln zł. Skutek oszacowano w warunkach statycznych, które nie uwzględniają potencjalnych efektów behawioralnych.
Wiceminister Gajewski wskazuje przy tym, że plan finansowy FUS jest opracowywany rokrocznie w ramach prac nad projektem ustawy budżetowej i stanowi załącznik do tego aktu. Sporządza się go w oparciu m.in. o aktualny na dzień jego opracowywania stan prawny, w sposób zapewniający pokrycie wszystkich przewidywanych prognozowanych kosztów funduszu, zwłaszcza w zakresie wypłaty świadczeń na rzecz ludności. - Ustawa budżetowa na rok 2026 z 9 stycznia 2026 r., w tym plan finansowy FUS na rok 2026, nie uwzględnia możliwości pokrycia kosztów wypłaty wynagrodzenia chorobowego od 1 dnia niezdolności do pracy pracowników zatrudnionych w mikroprzedsiębiorstwach ze środków FUS - zauważa. I zaznacza, że już obecnie funkcjonują rozwiązania, dzięki którym przedsiębiorcy, w tym mikroprzedsiębiorcy - przy zachowaniu równowagi pomiędzy dążeniem do poprawy sytuacji finansowej firm, a stabilnością i wydajnością całego systemu ubezpieczeń społecznych - mogą korzystać z rozwiązań osłonowych w zakresie składek na ubezpieczenia społeczne. Te rozwiązania to ulga na start, preferencyjne składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, Mały ZUS Plus, wakacje składkowe i działalność nieewidencjonowana.
- Niezależnie od wskazanych preferencji, na podstawie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przedsiębiorcy mogą, jako płatnicy składek, korzystać z takich form pomocy ze strony ZUS, jak odroczenie terminu płatności czy zawarcie układu ratalnego na spłatę zaległych składek. Mogą też wystąpić z wnioskiem o umorzenie zaległych składek z tytułu własnego ubezpieczenia społecznego – podkreśla na koniec Gajewski.
Zmiana to nie wyłącznie obciążenie funduszu chorobowego
- Koszty niezdolności do pracy pracowników są obecnie w istotnej części ponoszone przez przedsiębiorców. Szczególnym problemem są krótkotrwałe zwolnienia lekarskie, za które wynagrodzenie chorobowe finansuje pracodawca. Oznacza to, że faktyczny ciężar ekonomiczny absencji pracowniczych spoczywa dziś przede wszystkim na firmach, niezależnie od ich sytuacji finansowej czy skali działalności - mówi serwisowi Prawo.pl Joanna Torbé-Jacko, adwokatka, ekspertka Business Centre Club ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, przewodnicząca Zespołu ds. Prawa Pracy przy Rzeczniku MŚP, członkini Rady Rynku Pracy przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jak podkreśla, przejęcie finansowania niezdolności do pracy od pierwszego dnia choroby przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych nie powinno być postrzegane wyłącznie jako dodatkowe obciążenie funduszu chorobowego.
- Zmiana ta mogłaby stać się jednocześnie impulsem do uszczelnienia systemu orzekania o czasowej niezdolności do pracy oraz wzmocnienia kontroli nad prawidłowością wystawiania zwolnień lekarskich. Od lat domagamy się wprowadzenia rozwiązań ograniczających handel zwolnieniami i wyciągania konsekwencji od podmiotów uskuteczniających taką sprzedaż w Internecie – wskazuje mec. Torbé-Jacko. I dodaje: - Obecny model nie tworzy wystarczających bodźców do ograniczania nadużyć związanych z krótkoterminowymi zwolnieniami lekarskimi. Przeniesienie odpowiedzialności finansowej na ZUS zwiększyłoby motywację do skuteczniejszej weryfikacji zasadności zwolnień oraz przeciwdziałania procederowi handlu zwolnieniami lekarskimi, który podważa zaufanie do systemu ubezpieczeń społecznych i generuje oczywiście nieuzasadnione koszty dla gospodarki.
Jak z kolei podkreśla Robert Lisicki, przedsiębiorcy liczą, że w przypadku przejęcia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaty zasiłku chorobowego od pierwszego dnia zwolnienia, efektywniejsza stanie się weryfikacja zwolnień lekarskich. - W tej kwestii przedsiębiorcy mają bardzo wiele uwag. Tematem, który nieustannie powraca w dyskusjach z przedsiębiorcami to jest - w ich ocenie - wzrastająca liczba wykorzystywania zwolnień lekarskich, często krótkotrwałych. Tutaj już rok temu Lewiatan postulował pewną modyfikację korzystania ze zwolnień lekarskich, żeby zgodnie z propozycjami firm pracownik nie mógł np. pobierać kolejnych zwolnień lekarskich w ramach teleporady. Bo o ile pierwszą teleporadę można jeszcze zrozumieć, to już kolejne zwolnienia lekarskie w ocenie przedsiębiorców powinny wymagać jednak kontaktu bezpośredniego z lekarzem w celu oceny stanu zdrowia na pracownika – zauważa. Jak twierdzi, kwestia liczby zwolnień lekarskich, sposobu ich uzyskiwania i wykorzystywania jest jedną z kluczowych kwestii dla przedsiębiorców. Wpływa na wzrost trudności i kosztów prowadzenia działalności. Zwłaszcza weryfikacja zwolnień lekarskich jest tematem wciąż istotnym dla przedsiębiorców. - W tej sprawie będziemy występowali do strony rządowej i przypominali się ws. realizacji rozwiązania przewidzianego w umowie koalicyjnej. Kwestia wypłaty wynagrodzenia chorobowego od wielu lat jest przedmiotem krytyki ze strony przedsiębiorców - przypomina mec. Lisicki.
- Wyjaśnienia strony rządowej, iż funkcjonują rozwiązania, dzięki którym przedsiębiorcy, w tym mikroprzedsiębiorcy, mogą korzystać z preferencji składkowych, nie dotyczą szeroko rozumianej grupy pracodawców. Kwestia przejęcia przez ZUS wypłaty zasiłku od pierwszego dnia zwolnienia chorobowego wpłynie pozytywnie na sytuację pracodawców, podmiotów zatrudniających pracowników. W ostatnim czasie pracodawcy mają poczucie systematycznego zwiększania obciążeń regulacyjnych i kosztowych, a zatem wskazana byłaby inicjatywa ich wspierająca – kwituje.











