Zawiadomienie do prokuratury złożył w tej sprawie burmistrz Szczawnicy Grzegorz Niezgoda; jego zdaniem strefa ta zablokuje rozwój miasta.

Według burmistrza przy wyznaczaniu strefy ochrony ścisłej w często odwiedzanym przez turystów wąwozie Homole mogło dojść do złamania prawa przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (RDOŚ), polegającego na przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków oraz działaniu na szkodę miasta.

W działaniach RDOŚ śledczy nie dopatrzyli się jednak znamion czynu zabronionego. Na to postanowienie burmistrz Szczawnicy złożył zażalenie do sądu. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy nie przychylił się do zażalenia burmistrza i utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. „Sąd w całości zaaprobował argumenty prokuratora zawarte w uzasadnieniu postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa” – wyjaśniła prok. Lipska.

Zdaniem sądu Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, jako organ, miał kompetencje do wydania decyzji administracyjnej o ustaleniu strefy ochronnej puchacza Bubo bubo. „RDOŚ podjął tę czynność z urzędu, a jej wykonanie stanowiło ciążący na nim obowiązek ustawowy, ponieważ w sytuacji stwierdzenia, że na określonym terenie występują gatunki roślin, zwierząt i grzybów objętych ochroną gatunkową i jednocześnie istnieje ich zagrożenie wynikające ze stwierdzonych lub przewidywanych zmian środowiska, wymieniony organ musi wydać stosowną decyzję ustalającą strefę ochronną” – wyjaśniła prok. Lipska.

Puchacz Bubo bubo to jedna z największych sów świata, zamieszkuje niemal całą Europę, Azję i północną Afrykę. W Polsce i wielu innych krajach jest objęty całkowitą ochroną. Bubo bubo jest aktywny od zmierzchu do świtu. Poluje najczęściej na drobne ptaki i gryzonie. Na wolności żyje do 20 lat, a w niewoli nawet do 60 lat. Puchacze Bubo bubo dobierają się w pary na całe życie. Okres lęgowy tych sów trwa od lutego do kwietnia.

Wąwóz Homole, w którym gniazdują puchacze, to rezerwat przyrody założony w 1963 r. w Małych Pieninach. Obejmuje obszar 58,5 hektara. Tworzy go głęboki kanion o stromych skalnych ścianach.(PAP)