Emilewicz w czwartek, na wspólnej konferencji Ministerstwa Rozwoju i Inwestycji oraz Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, została zapytana o prace nad projektem o niższym ZUS dla małej działalności gospodarczej.

"Rzeczywiście mamy projekt, który został złożony w Sejmie, pod którym podpisał się jako pierwszy premier Jarosław Kaczyński" - odpowiedziała. "My zajęliśmy się nim, przyjrzeliśmy się temu projektowi, rozmawialiśmy również z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (...), bo ta dyskusja musi być bardzo płynna, bo ten kto będzie wdrażał małą działalność gospodarczą, to będzie przede wszystkim ZUS" - mówiła minister.

Zaznaczyła, że projekt został "dopracowany". "Jest zgoda polityczna, by ten projekt trafił jak najszybciej pod obrady rządu i mam nadzieję, że to będzie jeden z tych pierwszych projektów, który będzie realizowany z ukłonem w stronę małych przedsiębiorców" - powiedziała.

Dodała, że z tej formy rozliczenia będą mogli skorzystać wszyscy ci, którzy prowadzą działalność gospodarczą. "To jest istota tego projektu, że bez względu na to, w którym momencie cyklu przedsiębiorstwa jesteśmy, będziemy mogli, jeśli nie uzyskujemy 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia, będziemy mogli wybrać tę formę rozliczenia" - podsumowała szefowa MPiT.

Jak mówiła w grudniu ub. r. Emilewicz, tzw. projekt "Mała firma - mały ZUS" uzależnia składki ubezpieczeniowe, fundusz pracy oraz składki zdrowotne od wysokości uzyskanych przychodów. Przedsiębiorca, który nie uzyskuje równowartości dwuipółkrotności minimalnego wynagrodzenia, będzie miał naliczaną obniżoną składkę. Jeśli przychody nie przekraczają 2,5 tys. zł, będzie płacił tych połączonych składek nie więcej niż 800 zł. Obecnie musiałby płacić 1300 zł. Przedsiębiorca będzie miał wybór - nie musi decydować się na taki system rozliczania. (PAP)