"Nielegalny handel dziką fauną i florą to przestępstwo, które jest zagrożeniem dla naszego ekosystemu i grozi UE kryzysem ekologicznym. Potrzebujemy nowych, dobrych przepisów, aby skutecznie zwalczyć te nielegalne działania i zagwarantować, że przyszłe pokolenia nie zostaną pozbawione piękna i różnorodności natury" – powiedziała podczas debaty poprzedzającej głosowanie brytyjska konserwatystka Emma McClarkin, autorka raportu w sprawie handlu chronionymi gatunkami.

McClarkin podkreśliła, że aby zwalczyć ten problem, UE potrzebuje „przeformułowania swojej polityki handlowej i całościowego podejścia do problemu, wzięcia pod uwagę zarówno handlarzy, jak i kwestię popytu na rzadkie gatunki na rynkach państw Wspólnoty oraz w innych krajach docelowych”.

W przyjętej w czwartek rezolucji Parlament Europejski wezwał UE i wszystkie kraje członkowskie do wprowadzenia całkowitego zakazu handlu kością słoniową, zarówno w granicach Unii, jak i poza nią. Zdaniem europosłów Unia Europejska powinna też bezwzględnie wymagać przestrzegania prawa, jeśli chodzi o ochronę środowiska. Dlatego też PE wezwał władze Unii m.in. do udzielania regularnej pomocy krajom trzecim w walce z nielegalnym handlem dziką fauną i florą, w tym np. wsparcia ich w prowadzeniu szkoleń dla urzędników celnych.

Prawo ochrony środowiska. Komentarz
Krzysztof Gruszecki
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł


Uznano, że Unia powinna też uruchomić dodatkowe środki do walki z tym rodzajem przestępczości wewnątrz Wspólnoty, a także podjąć współpracę w tej kwestii z sektorem prywatnym, m.in. handlarzami internetowymi, przewoźnikami i dostawcami mediów społecznościowych. Chodzi m.in. o zwiększanie świadomości społecznej w kwestii szkodliwości handlu zagrożonymi gatunkami, a także obnażenie wadliwości procedur celnych i transportowych, które niedostatecznie chronią dzikie gatunki.

Europosłowie chcą także wprowadzenia w przyszłych porozumieniach handlowych zabezpieczeń antykorupcyjnych, przypominając, że łapówki są jednym z kluczowych elementów umożliwiających obchodzenie prawa, jeśli chodzi o nielegalny handel. Jako przykład dobrych praktyk w tym zakresie PE podał umowę między Unią a Wietnamem o wolnym handlu, zawierającą m.in. szczegółowe zapisy dotyczące zasad zrównoważonego handlu.

Rezolucja nie ma charakteru wiążącego, ale jest silnym sygnałem politycznym dla Komisji Europejskiej.

Stanowisko PE "zostanie w pełni wzięte pod uwagę przez Komisję Europejską, zwłaszcza w trakcie prac na ustalaniem przepisów w sprawie wspólnej polityki handlowej UE oraz nad regulacjami dotyczącymi walki z korupcją" – zapewnił podczas debaty parlamentarnej komisarz UE ds. unii bezpieczeństwa Julian King.

Przemyt zagrożonych gatunków to - po handlu narkotykami, ludźmi i podróbkami - czwarty co do wielkości obszar przestępczości zorganizowanej. Szacuje się, że może on przynosić zysk wysokości nawet 20 mld euro rocznie, a część tych pieniędzy przeznaczana jest na finansowanie grup terrorystycznych i konfliktów zbrojnych.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)