Agencja Associated Press wylicza, że poza młodzieżą drzewa czule przytulali członkowie parlamentu, pracownicy biurowi, a nawet buddyjscy mnisi. Uczestnicy obejmowali drzewa przez dwie minuty w jednym z parków na obrzeżach stolicy. W ten sposób chcieli nie tylko okazać przywiązanie do środowiska naturalnego, pobić rekord Guinnessa, ale przede wszystkim uczcić Światowy Dzień Ochrony Środowiska Naturalnego.

"Naszym celem jest pobicie rekordu, a przy okazji rozpowszechnienie przesłania o kluczowej roli, jaką odgrywają drzewa dla środowiska i dla nas wszystkich" - powiedział koordynator wydarzenia Thaneswor Guragai.

Poprzedni rekord pobito w amerykańskim mieście Portland w lipcu 2013 roku. Wtedy do drzew przytuliło się 936 ludzi. Nepalczycy będą teraz musieli poczekać około dwóch miesięcy, aby otrzymać potwierdzenie, czy ich wyczyn został oficjalnie uznany i zapisany w Księdze rekordów Guinnessa. (PAP)