Dla porównania w ub.r. z urlopu zrezygnowała 1/3 firm, a 2 lata wstecz – 1/4 – wynika też z badania Idea Banku wśród 1000 mikrofirm, z których 40 proc. nie zatrudnia pracowników, 43 proc. ma ich mniej niż 5, 12 proc. – 5-10, a 5 proc. – pow. 10.

Ponadto okazuje się, że dla większości firm wakacje wcale nie oznaczają sezonu ogórkowego. Połowa badanych wskazała, że to okres normalnej aktywności gospodarczej, a 30 proc. notuje nawet jej przyspieszenie.

Rzecz jasna w dużej mierze zależy to od branży w jakiej działa dana firma – wzmożoną aktywność gospodarczą podczas wakacji odczuwają szczególnie te związane z turystyką, gastronomią czy produkcją i sprzedażą napojów. Tacy przedsiębiorcy mogą o urlopie tylko pomarzyć – wskazuje "PB". (PAP)