Wiceminister finansów Dorota Podedworna-Tarnowska, przedstawiając przygotowany w MF projekt, powiedziała, że zmiany mają na celu m.in. dostosowanie polskich przepisów do regulacji unijnych. Mamy na to czas do 20 lipca tego roku. 
"Projekt wprowadza również uproszczenia w rachunkowości związane ze zmieniającym się otoczeniem gospodarczym. Zaproponowane uproszczenia przyczynią się do obniżenia kosztów przygotowania sprawozdania finansowego oraz kosztów bieżącego prowadzenia rachunkowości przez tzw. jednostki małe" - poinformowała. 
Jej zdaniem zmiany te mogą doprowadzić do poprawy funkcjonowania przedsiębiorczości i wzrostu konkurencyjności gospodarki. "Zniesienie barier administracyjnych i wprowadzenie bardziej przyjaznych przepisów o rachunkowości może w znacznym stopniu poprawić warunki funkcjonowania małych jednostek. Przyjęty kierunek zmian wpisuje się w działania rządu zmierzające do poprawy warunków wykonywania działalności gospodarczej poprzez ograniczenie lub zniesienie barier hamujących rozwój przedsiębiorczości" - mówiła. 
Zaznaczyła, że proponowane w projekcie uproszczenia obejmą większy katalog podmiotów niż wynikałoby to z unijnej dyrektywy. "Szacujemy, że z zaproponowanych uproszczeń będzie mogło skorzystać ponad 40 tys. jednostek, co w rezultacie będzie mogło doprowadzić do redukcji kosztów (...) rzędu 61 mln zł" - poinformowała. 
Reprezentujący PO Artur Gierada wskazał, że jego klub popiera dalsze prace nad projektem, bowiem to kolejny bardzo dobry projekt, który wychodzi naprzeciw polskim przedsiębiorcom. Jego zdaniem przedsiębiorca objęty pełną księgowością ponosi z tego tytułu koszt w wysokości ponad 5 tys. zł. W wyniku zmiany - jak mówił - zarówno koszt ten jak i czas poświęcony na przygotowanie sprawozdania spadnie o połowę. 
Także Maria Zuba z PiS opowiedziała się za kontynuacją prac nad projektem. Zwróciła jednak uwagę, że na dostosowanie polskich przepisów do unijnej dyrektywy mamy coraz mniej czasu. "Zatem kolejny raz będziemy zmuszeni pracować nad powyższą ustawą bez możliwości skorzystania z opinii i wsparcia ekspertów" - powiedziała i pytała, dlaczego rząd czekał dwa lata na wprowadzenie uproszczeń dla małych firm. 
Jan Łopata z PSL podkreślił, że to kolejny projekt rządu zmierzający do poprawy warunków prowadzenia działalności gospodarczej, zmniejszający lub ograniczający bariery hamujące rozwój przedsiębiorczości. "To dobry projekt, dobre i oczekiwane rozwiązania" - ocenił. 
Również Wincenty Elsner z SLD poinformował, że jego klub opowiada się za dalszą pracą nad projektem w komisji finansów, ponieważ jest za wszelkimi dobrymi zmianami, które zmniejszają obciążenia i ułatwiają działalność gospodarczą w Polsce. 
Odpowiadając na pytania posłów, Podedworna-Tarnowska wyjaśniła m.in., że proces legislacyjny dotyczący zmian w ustawie o rachunkowości rozpoczął się w 2013 r., a w pierwszym etapie wprowadzono odpowiednie regulacje dla mikrofirm. "Polska wykorzystała opcję przewidzianą dyrektywą" - zaznaczyła. 
Zgodnie z projektem małe firmy będą mogły sporządzać skrócone sprawozdania finansowe, składające się jedynie z uproszczonego bilansu, rachunku zysków i strat oraz z tzw. informacji dodatkowej z ograniczoną ilością danych. Ponadto zwolnione zostaną ze sporządzania sprawozdania z działalności, pod warunkiem, że niektóre informacje, objęte dotychczas jego zakresem informacyjnym, zostaną przez jednostki małe ujawnione w informacji dodatkowej. Małe firmy mają też zostać zwolnione z obowiązku sporządzania zestawienia zmian w kapitale własnym oraz rachunku przepływów pieniężnych. 
Zniesiony ma być obowiązek publikacji sprawozdań finansowych przez spółdzielnie w Monitorze Spółdzielczym; pozostawiony zostanie jednak wymóg składania tych sprawozdań wraz z innymi dokumentami do Krajowego Rejestru Sądowego. 
Wprowadzono też możliwość prowadzenia uproszczonej ewidencji przychodów i kosztów, zamiast ksiąg rachunkowych przez małe organizacje pozarządowe. Ze zwolnienia będą wyłączone niektóre jednostki, np. te, które nie posiadają statusu organizacji pożytku publicznego. Z danych GUS wynika, że nowe rozwiązania dla tzw. małych organizacji pozarządowych dotyczyć będą ok. 52 tys. 700 podmiotów. 
Przyjęto - zgodnie z dyrektywą - że małe firmy to m.in. spółki akcyjne, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki komandytowo-akcyjne (jak również spółki osobowe przez nie tworzone), które spełniają dwa z trzech kryteriów. Ich suma bilansowa w roku obrotowym, za który sporządzają sprawozdanie finansowe, oraz roku poprzedzającym ten rok nie może przekroczyć 4 mln euro (17 mln zł); przychody netto ze sprzedaży towarów i produktów nie mogą być wyższe od 8 mln euro (34 mln zł), przeciętne zatrudnienie nie może przekroczyć 50 osób. 
Dodatkowo, zgodnie z projektowaną regulacją, z uproszczeń przewidzianych dla jednostek małych będą mogły skorzystać także osoby fizyczne, spółki cywilne osób fizycznych, spółki jawne osób fizycznych oraz spółki partnerskie, które na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy o rachunkowości, mogą stosować przepisy tej ustawy, jeżeli ich przychody za poprzedni rok obrotowy są niższe niż równowartość w walucie polskiej 1 mln 200 tys. euro.