Zwycięzcę przetargu ostatecznie ma zatwierdzić litewski rząd w ciągu najbliższych pięciu dni, następnie - w ciągu 90 dni - pomiędzy Chevronem a rządem Litwy mają być zawarte odpowiednie porozumienia.

"Koncern spełnił wszystkie warunki i inna decyzja ze względów prawnych nie mogła być podjęta” - podkreśliła wiceminister środowiska Daiva Matoniene.
Przetarg na poszukiwanie i wydobycie gazu z łupków na Litwie trwał ponad pół roku. Towarzyszyły mu burzliwe dyskusje polityków i naukowców na temat bezpieczeństwa procesu wydobywczego.

Dyskusje te stały się powodem m.in. do znowelizowania ustawy o zasobach naturalnych i wzmocnienia bezpieczeństwa eksploatacji węglowodorów z łupków. Nie przekonało to jednak społeczności lokalnych miejscowości, gdzie mają być prowadzone prace poszukiwawcze. Obawiają się one zanieczyszczenia gleby i zapowiadają protesty.

Według danych amerykańskiej agencji informacyjnej ds. zasobów energetycznych (Energy Information Administration), złoża gazu w łupkach znajdują się w południowo-zachodniej części Litwy i ciągną się w stronę Polski i obwodu kaliningradzkiego. Złoża mają się znajdować na głębokości od 1,5 do 2 km.

Szacuje się, że gazu z łupków wystarczyłoby na zaspokojenie potrzeb Litwy przez 30-50 lat. Obecnie Litwa rocznie zużywa rocznie ok. 3 mld m sześc. gazu dostarczanego przez Gazprom.